Na początku nie chciałem się wypowiadać, gdyż nie czyje się dostatecznie kompetentny w tych sprawach. Jednak chciałbyw wyjaśnić pewną sprawę.
Kaworu zrobil strony sam, wedlug wlasnej koncepcji, a takze wszzystko co sie
> tam znalazlo bylo wedlug jego koncepcji.
Jak już zaznaczył to Pan Mirocha, choć w bardzo dużej mierze Luindor był dziełem Pana Nagisy, to jednak nie można zapominać o ludziach, którzy wnieśli w to także swój wkład. W czasie imprezy pt. "Narodziny Luindoru" sam ich wymieniał i ja byłem wśród tych osób, które w jakiś skromny sposób się przyczyniły do powstania takiego Luindoru, jakim był ostatnimi czasy. Teraz mam okazję słyszeć od Pana, że tak nie było i, że nic nie zrobiłem. No cóż, krótka jest pamięć ludzka.
Odnosi się Pan ciągle do prawa polskiego i do prawa własności. Zatem zapewne zgodzi się ze mną Pan, że ja oraz Ci wszyscy, którzy wnieśli swój wkład w Luindor mają prawo do swojej części. Choć nie wiem jak duża to liczba osób. Muszę przynać, że boli mnie, że Pan Nagisa tak się zachował nic mi nie mówiąc. Bardziej chyba, że nic mi nie powiedział, niż to co zrobił.
To tyle mych przemyśleń.
--- Z poważaniem, Józef Kalicki --- "Szczęśliwy naród z nudną historią." --- [Non-text portions of this message have been removed]Received on Sun 05 Mar 2006 - 05:49:27 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET