Namiestnik Koronny Luindoru dopuścił się karygodnego zachowania. W dniu dzisiejszym używając uprawnień Namiestniwskich, z których wczoraj oficjalnie zrezygnował, usunął konta bankowe instytucji Luindoru oraz strony prowincji.
Rzekomy przeciwnik zeszłorocznego buntu poszedł dokładnie w ślady tak zwanych secesjonistów. Wyjaśniam, że strony instytucji dreamlandzkich są własnością Dreamlandu i administrują nimi urzędnicy dreamlandzcy w imieniu Królestwa. Z fukcją namiestnikowską łączy się zaufaniem społeczeństwa, że wybraniec będzie chronił własność Narodu i nie pozwoli na jej zniszczenie. To zaufanie zostało zawiedzione przez pana Nagisę.
Prawa autorskie zabraniają usunięcia nazwiska autora ze stron, jednak nie dają one prawa rozporządzania nimi. Praca na rzecz Dreamlandu jest pracą na rzecz naszej społeczności. Odbieranie przy okazji odejścia tej własności naszej społeczności, której jest się autorem jest po pierwsze skrajnie nieetyczne, po drugie nieuprawnione.
Długi czas brałem poprawkę na szczególną osobowość Pana Nagisy, przymykałem oko na jego zachowanie doceniając to, co robił dla Dreamlandu. Okazuje się, że od początku nie uważał, że robi dla Dreamlandu cokolwiek. Radzę Panu przemyśleć swoją postawę, bo indywidualizm także ma swoje granice i środowisko nie zawsze będzie się naginać do Pańskich "specjalnych" wymagań.
Pan Nagisa zapowiedział, że odchodzi z Dreamlandu. Jeśli okaże się, że i tym razem nie traktował swoich słów poważnie, oczywiście powitamy go serdecznie, ale może spodziewać się z mojej strony także donosu do Prokuratury za niezgodne z prawem usunięcie stron Prowincji Królestwa. Przechodziliśmy przez to raz, rok temu, nie będziemy przechodzić przez to więcej. Dreamland jest własnością zbiorową, a majątek instytucji dreamlandzkich jest własnością Dreamlandu. Proszę wszystkich, by o tym pamiętali i nawet odchodząc ze stanowisk, wykazali odrobinę przyzwoitości.
(-) Paweł, R. Received on Sat 04 Mar 2006 - 07:54:04 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET