RE: [dreamland] odejscia

From: Sykstus Boruta <ymonn_usunto_at_op.pl>
Date: Sat, 4 Mar 2006 14:05:01 +0100


Witam Was,

Szkoda... Naprawdę szkoda... Z naszego Królestwa odchodzą wspaniałe, zasłużone osoby. Sam przez ostatni czas nie byłem aktywnym obywatelem, ale nie postanowiłem odchodzić z Dreamlandu. Nasze Królestwo jest zbyt życzliwym i ciekawym miejscem, aby z niego odchodzić. Zdaję sobie sprawy z tego, że są jeszcze ważniejsze sprawy niż wirtualne państwo (sam tego doświadczyłem), ale nie rozumiem, opuszczania Dreamlandu z powodu paru artykułów. Jestem świadomy tego jak bardzo może zniechęcić taka krytyka, aczkolwiek, mi osobiście KD zawsze kojarzyło się z ogromną życzliwością spotykanych tu ludzi. To powinno rekompensować wszelkie uszczerbki na duszach działaczy, artystów... Jeden incydent stał się tak silnym impulsem. Nie bądźmy tacy lekkomyślni. Czasami wystarczy chwilę odpocząć. Nasze Królestwo daje ogromne możliwości rozwoju i samorealizacji. Może wydawać się, iż nie jest to łatwe z powodu małej liczby mieszkańców dla których można by cokolwiek tworzyć. Jednakże patrząc z drugiej strony, taka mała grupa tworzy swoistą, można powiedzieć "rodzinę Dreamlandu", co stwarza wspaniałe warunki dla wszelkich debiutów, inicjatyw, realizacji pomysłów. Zawsze ceniłem tutejszych ludzi. Nigdy nie spotkałem się z chamskim (ostatnio zauważyłem, że to dosyć popularne słowo) zachowaniem. Nie zerwałem całkowicie kontaktu z Królestwem, właśnie dzięki spotkanej tu wcześniej atmosferze.
Mam nadzieję, że jeszcze powrócicie do Dreamlandu. Myślę, że warto.

Nabierzcie sił. Nie dajcie się rozszarpać wronom. Sykstus Boruta Received on Sat 04 Mar 2006 - 05:05:50 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET