Re: [dreamland] odejscia

From: Yelonek Rogacz <yrogacz_usunto_at_op.pl>
Date: Sat, 4 Mar 2006 13:20:15 +0100


Witam,

Ja również przyjmuję ze zdziwieniem te wszystkie odejścia - tym bardziej że nie widze aby Dreamland stał sie ostatnio jakims gorszym miejscem. Wrecz przeciwnie - zauwazam wiekszy ruch w wileu dziedzinach choc to akurat moze sie zmienic w zwiazku z zamieszaniem ze stanowiskami itd. Sam z przykrością stwierdzam ze czas nie pozwala mi uczestniczyc w zyciu Deamandu tak jak kiedys i takze nosilem sie z zamiarem odejscia dlatego, że czulem mój zbyt mały wkład w zycie Królestwa.
Atmosfera Dreamlandu zawsze jednak powstrzymywała mnie przed tym drastycznym krokiem. Kocham Dreamland taki jaki jest - łącznie z secesją i z zamiesznaiem wokół GW chociaz co do tego ostatniego czuję ciągle niesmak po tym co sie działo na liście. Raz tryskam pomysłami, kiedy indziej jestem zniechcecony do działania ale ciagle widze wiele płaszczyzn do samorealizacji i najbardziej chyba tylko żałuję że żeby zająć sie wszystkim czym chcę musiałbym byc podłączony na stałe do internetu jak Kaworu Nagisa (swoją drogą Pan Kaworu nadal nowe znaczenie określeniu "stałe łącze"). Myślę, że osoby które nie są pewne swojego miejsca w KD maja teraz donbry pretekst by odejść niemniej podkreślam raz jeszcze - nie uważam, żeby Dreamland stawał się złym czy nieatrakcyjnym miejscem i podobne insynuacje uważam za kłamliwe. Trzeba też jednak uczciwie dodać, że daleko nam do doskonałości i wiele jest do zrobienia - ale ciągle mamy tutaj wspaniałych ludzi i ludzie Ci są ŻYCZLIWI - wiem ze to uogulnienie ale o wiele bardziej uasadnione niz stwierdzenia ze Dreamland to "chamowa".

Pozdrawiam
Yelonek wicehrabia Rogacz Received on Sat 04 Mar 2006 - 04:22:51 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET