Kilka dni temu w rozmowie z Ksieciem Shakurem uznalem, ze dosc juz prob przekonywania 3 z pozostalych 4 namiestnikow ,by zostali i przekonywania ich ,ze jednak warto. Milo jest uslyszec slowa jednego z nich "Zostalem tu tylko dla Ciebie" (a brzmia dwuznacznie ;;)), ale dosc. Nie czuje by ta kraina dalej byla warta mego wysilku.
W wolnym czasie przesle swoj testament. Skladam tez rezygnacje z wszystkich zajmowanych przeze mnie stanowisk.
Swoja prace (tworczosc wszelaka, wlaczajac w to ma tworczosc intelektualna) zabieram ze soba.
Zycze powodzenia.
Bylo mi bardzo milo przezyc kilka pieknych chwil, bylo mi niezwykle nieprzyjemnie przezywac chwile zdecydowanie nie piekne.
Nie chce dziekowac komukolwiek po kolei. Pragne podziekowac wszystkim tym, ktorzy naprawde mnie poznali i ktorzy utrzymuja ze mna kontakty zdecydowanie poza mikronacyjne. Dziekuje, bo niewatpliwie daliscie mi wiecej ,anizeli moglem sie po Dreamlandzie spodziewac ::).
-- Pozdrawiam, Kaworu Nagisa P.S. Kogos zyczliwego prosze o wsparcie dla inicjatyw(y) Pana Marcusa von Brauna - mlodego obywatela ,ktory ostatnio prosil mnie o pomoc. P.S.2 Dziekuje za zaufanie JW Artura ,a pozniej JKM Pawla. Mozliwosc opieki nad prowincja byla czyms przepieknych, fantastycznym ,a nieprzespane godziny dawaly mi tylko wiecej sil ,by kontynuowac prace z jeszcze wieksza pasja i wysilkiem.Received on Fri 03 Mar 2006 - 10:34:51 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET