Re[3]: [dreamland] Szmatlawiec Glosem Weblandu zwany cd.

From: Edward Krieg <Krieg_usunto_at_poczta.fm>
Date: Thu, 2 Mar 2006 08:29:01 +0100

KN> No arbitrze Kriegu. Kto gownem wojuje, ten od gowna ginie.
KN> Ty zas czego tu szukasz - nie wiem ,powiem szczerze. Obrzucales sie
KN> lanjem za pomoca OKNA. OKNO zamknales. Zamknij wiec i okienko swoje
KN> ::).

 Pan nie rozumie, że pierwsze zdanie powyższego dotyczy Pana, prawda? Przez swój ordynarny język, impertynencję i okazywaną nieustannie absolutną wiarę we własny jedyny słuszny punkt widzenia tonie Pański Rząd, którego jeszcze nie zdążył Pan jeszcze utworzyć, powoli zniechęca Pan do siebie również własnych współpracowników. Jeśli zamierza Pan występować w roli folkloru i działać w pojedynkę, to świetny sposób na autokreację. Jeśli nie, to się Pan zapędził.

 Poprzez "OKNO" nikogo nigdy łajnem nie obrzucałem. I tylko tyle na ten temat. Nie muszę udowadniać, że nie jestem jeleniem - Wicehrabiego za to porównanie przepraszam :-)

 Tu już miejsce na zapowiedź, że odnoszę się tylko do tych fragmentów maila, które mają jakikolwiek sens - trudno polemizować z takim na przykład "bredzisz". A i mnie się nie chce.

KN> Alez Krieg. Ty jestes przecie takim samym psuedointelektualista ,jak KN> ci dwaj. Gdzie Ty poza te ramy wychodzic probujesz?

 Panie Nagisa, dalej zarzuca mi Pan brak uczuć. A to nie brak uczuć, tylko fakt, że już od pewnego czasu ani mnie Pańska działalność ani ziębi, ani parzy. W pewnym momencie uświadomiłem sobie po prostu jak bardzo jest Pan przeciętny, choć usiłuje Pan to ukrywać pod wszystkimi dziełami, które niestrudzenie w akcie własnej autokreacji Pan tworzy. Od tego czasu Pańskie zaczepki zwyczajnie nie robią na mnie wrażenia - może Pan już teraz zrezygnować z dalszych prowokacji względem mojej osoby.

KN> Alez naturalnie.
KN> Mialem nadzieje ,ze w zazenowanie bzdurzenie o "Wolnosci" jednak mnie
KN> nikt nie wpedzi. A tu jednak. Prasa w koncu wolna byc musi ,bo jak ja
KN> poddac krytyce ,to juz normalnie...
KN> Krieg ,puknij no sie w glowe ,bo chyba pusta na chwile pozostala.
KN> Skoro GW krytykuje na swych lamach inna gazete ,to ludzie maja prawo
KN> robic to samo na LDKD. Maja tez prawo robic to gdziekolwiek.

 A czy Pan nie zauważył, o czym ja mówiłem? Mówiłem o tym, że Panowie sami przyjęli styl znacznie gorszy od stylu Ramy i Brolle'a. Pan rzecz jasna nie widzi nic niestosownego w sprowadzaniu dyskusji do rynsztoka, skoro punktem odniesienia dla świata jest Pan sam; ja widzę. Parę innych osób również.

KN> Miales swoje 5 minut rzucania lajnem na przemian z de Brollem ,a teraz KN> moze zajmij sie czyms dla odmiany pozytecznym.

 Dokładnie to samo mógłbym obecnie powiedzieć Panu. Brolle'a w Pana wypadku mógłbym zastąpić Łukaszem Wakowskim na przykład. Ale co to za różnica?

KN> No ,a jakze. Swietym prawem jest obrzucac gownem mlodych tworcow. KN> Pierdolnij sie w glowke ,bo naprawde az zal to czytac...

KN> No wiec odpierdziel sie od tego ,ze i inni maja prawo ich oceniac po KN> ich srawczym dorobku.

KN> Jak Ty bredzisz ::).

 Pozwolę sobie powyższych nie komentować. Przykre. Trudno.

KN> Wyjezdzasz w dodatku z terminem "a priori" ,gdy idzie o ludzkie gusta
KN> i poglady. O ludzkie spojrzenia na swiat. O co tu chodzi? ::) O
KN> pokazanie ,ze umiesz wladac niby pieknym slownictwem?
KN> Przerost formy nad trescia. Nie dziwi mnie zatem ,ze malo w mym
KN> odczuciu z tego rozumiesz.

 Panie Nagisa, ja po prostu tak piszę i tak mówię. Bardzo cieszę się, że posiadł Pan zdolność czepiania się słów - może przy pomocy tego narzędzia kogoś tam Pan przekona. Nie mnie co prawda.  Ja naprawdę nie muszę pisać postów z jakimkolwiek słownikiem, "a priori" wystukało mi się tak samo, jak Panu wszelkie obelgi.

KN> Dziekuje. Nie musisz odpisywac.

 Nie zrobiłbym tego, bo naprawdę nie znajduję przyjemności w taplaniu się z Panem w kisielu, gdybym nie czuł się w obowiązku stwierdzić, że jeśli zobaczę w Pana mailu jeden choć wulgaryzm, zostanie Pan zbanowany. Nie ma w tej sprawie różnicy zdań między moderatorami listy. To ostrzeżenie dotyczy zresztą wszystkich.

 A następnym razem - prawda - nie odpiszę. Bawcie się Panowie sami, jeśli chcecie, choć obawiam się, że poza kilkoma wyjątkami sami Panowie nie do końca wiedzą, o czym piszą.

 ks. E. Krieg, OCO
 Moderator LD



Kliknij po wiecej! >>> http://link.interia.pl/f18ed Received on Wed 01 Mar 2006 - 23:28:52 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET