Powiem szczerze poświeciłem wczorajsza noc na czytanie GW i przyznam szczerze mi juz nie starczylo sil na przeczytanie ostatnich artykułów, które polecil Ghardin, ale pewnie jutro je przeczytam.
Ale czemu mi sił nie starczyło, bo te pierwsze mi je odobrały. Gdy czytałem jak łatwo można kogos skrytykować, rozumialbym jakby ów redaktorzy prócz samej krytyki naprawde cos wielkiego ostatnio pokazali, bo rozlać coś na kartce papieru na czyjś temat każdy z nas potrafi.
Jak czytałem liste to sie też zniechecałem ale wcześniej przeczytałem GW i samemu chciało mi się krzyczeć, slowa ktore mi sie cisnely sadze ze by przebily tu przytoczone. Ale zagryzlem wargi i poszedlem spac.
Dzis wstaje i co widze ze dyskusja sie sprowadzila do kotni piszacych i
panow d... z GW.
Tyle ze zapomniano ze tak naprawde nie tylko pisarzy z Euterprete tam oplutu
ale wszystkich co cokolwiek zrobili i dostali za to Kalmarka.
Przyznam szczerze zdziwilem sie bardzo jak siebie tam ujrzalem, posrod
pisarzy.
Tyle ze mnie dostalo sie za sport i za to ze mialem czelnosc odebrac
kalmarka sportu, ktory sie nalezal GW.
Przepraszam juz wiecej tego nie zrobie.
Jeszcze bardziej sie smialem jak zobaczylem ze osoba piszaca nigdy sie nie
intersowala tym co robie, co mozna bylo wywnioskowac, ze przekreca moje
przezwisko, chyba ze poprostu nie potrafi odmieniac, ale o to arcypisarzy z
GW bym nie posadzal.
Co do tego co tam pisano stwierdze, ze naszczescie nie dla panow jestem jednym z animatorow sportu, jak kazda usluga tak i sport jest przeznaczony dla swego grona ludzi, którzy to lubia. Jak widac Panowie sie do nich nie zaliczaja i ocena Panow może mnie tylko bawic.
Powiem wprost artykuly takie jak w Gw odbieraja sily do pracy i stwierdzam ze dzis mi sie wszystkiego odechcialo, a przyznam ze od poniedzialku mialem chec gory przenosic co niektorzy wiedza, bo w realu mi sie poszczescilo i znalazlem osobe ktora mam zamiar spedzic czas do swych ostatnich dni zycia. Ale po przeczytaniu artykulow i wypowiedzi pochwalnych ze sa one super i powinnismy je doecenic, to mi sie odechcialo cokolwiek robic, bo stracilo to sens.
pozdrawiam
Trecio Received on Wed 01 Mar 2006 - 16:31:14 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET