> Witam,
>
> Koprofilia - mówi Wam coś to słówko? Bo przychodzi mi ono na myśl przy
> lekturze każdego niemal maila z tego wątku... Jeszcze raz przeczytam tu
coś
> o defekacji i zwijam się stąd, Panowie, dopóki Wam nie przejdzie...
> Swoją drogą to zastanawiające, że ataki na redaktorów GW utrzymane są
w
> takiej, a nie innej poetyce. To właśnie one są naprawdę chamskie, podczas
> gdy artykuły z GW są po prostu szydercze. Czyżby umiejętność kulturalnego
> prowadzenia dyskusji i agrumentowania swoich poglądów za pomocą
> cenzuralnych słów umarła? Przyznam szczerze, że z większym niesmakiem
> czytam ostatnie maile Pana Nagisy i spółki, niż artykuły z GW będące
> przedmiotem dyskusji. Czy naprawdę musicie Panowie zamieniać listę
> dyskusyjną w szambo?
Zgodnie z zaleceniami Edwarda można nie czytać. Artykuły były szydercze i dlatego będę bronił ludzi którzy mają w Dreamlandzie odwagę cokolwiek publikować. Szyderstwo panów "de" jest w stylu co najwyżej REMIZIANO - STRAŻACKIM - BEZ SZTACHETY NIE PODCHODZIĆ
Jedyny cel artykułów panów "de" to zmiażdżenie tych, którzy ważyli się wychylić przed szereg. Najlepiej wdeptać ich w ziemię.
> Pozdrawiam
> M. Estreicher
Pozdrawiam
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET