Nie bylem pewny i sie pomylilem...
>Po prostu
> zobaczyla co sie dzieje i stwierdzila ze to klimat nie dla niej.
Albo róznie oceniamy ten klimat albo zycie nie jest dla niej. Jezeli chodzi o relacje miedzyludzkie to Dreamland jest jak real - cale spektrum zachowan od milosci do nienawisci z wszystkimi kwiatkami i ochydztwami po drodze.
> Na pewno
> nie miala urazy do pana wicehrabio, jednak zawsze jest tak, ze latwiej
> wychwytujemy zlo niz dobro. Zaloze sie ze "chamówa" byla ogólna ocena.
Ja to doskonale wiem i rozumiem - chcialem tylko uswiadomic ze dreamland ma wiele dobrego o którym trzeba pamietac.
> Na liscie odezwalo sie kilku nowych obywateli którzy równiez
> dostrzegaja problem, wiec nie sa to na pewno wymysly.
Nie wiem w czym tkwi problem - ja naprawde go nie dostrzegam. Jezeli problemem sa wybryki kilku obywateli... no coz. Masa ma zawsze racje - wiec nic tylko przycisnac ich masa.
>Ludzie odchodza i beda odchodzic dopóki bedzie spoleczne
> przyzwolenie na takie dzialania.
Na jakie? Chodzi o wyzywanie sie na mlodszych i mniej doswiadczonych obywatelach? Ja mysle ze nie ma przyzwolenia na takie zachowanie tylko moze niektorzy juz nie traktuja tych atakow jakos serio stad sie nie odzywaja. Za to fakt ze m,odzi obywatele oburzaja sie na takie traktowanie uwazam za wielce obiecujacy. Chetnie wspomoge kazdego kto chcialby sie wypowiedziec na lamach GW - co by zlego nie mowic o "de" moge zapewnic ze chetnie zgodza sie na polemike. Chyba nie tak trudno skresic kilka merytorycznych zdan we wlasnej i innych obronie. A moze uwazacie wszyscy ze to nie ma sensu?
> Co dalej? Nie wiem. Jeszcze wczoraj wieczorem wiedzialem, jednak po
> rozmowie
> z jednym Dreamlandczyków mam spory dylemat.
Mam nadzieje ze my tez bedziemy mogli porozmawiac. Zapraszam na priv.
> Pozdrawiam
> _______________________
> prof. wicehrabia Shakur
> Ksiaze Surmali
Pozdrawiam
Yelonek wicehrabia Rogacz
Received on Wed 01 Mar 2006 - 09:19:27 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET