Wczoraj Pani Ofelia von Lietz napisala mi na priv, ze odchodzi z Dreamlandu. Gdy zapytalem dlaczego odpowiedziala jedynie:
chamowa w tym Dreamlandzie
to takie polskie
Wiecie nawet nie próbowalem jej zatrzymywac. Wystarczy, ze raz swiecilem
oczami. Kiedy staralem sie zwerbowac ja do Dreamlandu nagadalem jej, ze
obywatele tutaj sa jak jedna rodzina, ze nie ma sie czego obawiac bo kazdy
tutaj rozumie drugiego czlowieka, szanuje wszelkie inicjatywy, pomysly,
twórczosc i przede wszystkim prace. Ludzie jakich ja jej glupot nagadalem! W
jakie ja glupoty wierzylem.
Takie wlasnie mniemanie maja o nas nowi obywatele po kilku miesiacach
mieszkania w KD. Chamówa jak w realu...
Wczoraj zostalismy zalani przez dwóch panów "de" potopem sraki z
przestworzy. Nie wiem jaka przyjemnosc odczuwaja oni w pisaniu szesciu stron
o niczym. Minimum tresci, maksimum formy. W dodatku zero jakiegokolwiek
obiektywizmu... jak w Fakcie. Tyle, ze w fakcie pisza rzeczowo. Gdzie w tych
artykulach jest jakis przekaz? Widac jedynie slowna srake i przesade
przyslaniajaca nawet samo szyderstwo.
Ja równiez móglbym panom "de" wypierdzielic tutaj piekna analize
statystyczna chocby na przykladzie wybranego przedsiebiorstwa. Tez moge
uzywac fachowego dla tej analizy slownictwa, poprzec to wszystko
obliczeniami i wykresami w SASie, czy StatCrunchu i zanudzac was przez 30
numerów jakiejs gazety interpretacja i swoimi dywagacjami na temat wyników.
Albo co gorsza zrobic projekt mostu na rzece w Gedanii i przynudzac
obliczeniami wytrzymalosciowymi na kilkadziesiat stron w kolejnych numerach
Glosu Weblandu.
Tylko kogo to obchodzi? Ano nikogo. Bylby to ten sam typ potopu sraki co
wasz, tylko troche innego gatunku. Pogratulowalbym tym, którzy dotarli by do
drugiego akapitu.
Móglbym tez napisac: W Gedanii zbudowano most o dlugosci n i szerokosci m
metrów. Most zostal wykonany z takich a takich materialów. Sklada sie z x
przesel. Konstrukcja jest bardzo mocna, wytrzyma tsunami, wszelkie huragany
i przejazd 6 dywizji czolgów generala Alchiena jednoczesnie.
Da sie przeczytac prawda?
Atakujecie poezje. Proponuje stuknac sie w puste lby i popatrzec na sprawe
obiektywnie. Nie chodzi o mnie bo dla mnie poezja jest odskocznia od
przedmiotów scislych, których czlowiek ma czasami dosc i tylko tyle. Z
reszta w realu podobala sie osobom na których zdaniu bardziej mi zalezy niz
na sraczce panów "de" i w Dreamlandzie nie musze sie dowartosciowywac. Nie
lubie jednak kiedy ktos szydzi z tego co robie. Zwlaszcza gdy to co robie
jest moim hobby.
Zaatakowaliscie jednak ludzi, którzy pracuja w Euterpe. A czy wasze puste
lby wziely pod uwage przedzialy wiekowe? Zdajecie sobie sprawe ze niektóre z
wierszy naleza do obywateli majacych 13-14 lat? Szkoda tylko ze dzieki
waszemu brakowi obiektywizmu to moga byc ich ostatnie wiersze... Oczywiscie
Panowie "de" w tym wieku odbierali literackie nagrody Nobla. Czlowiek
wyksztalca pewne cechy przez cale zycie. Wazne jest jednak by próbowac i nie
zrazac sie.
Dla wiekszosci starszych redaktorów Euterpe publikowane wiersze czy
opowiadania byly debiutem. Jak mozna stawiac Pania Fabiole obok Agaty
Christie? Jak mozna pisac obiektywnie o jej powiesci skoro samemu sie
zaznacza ze ty typ literatury autorowi artykulu nie odpowiada. Po cholere
sie Pan wypowiada skoro z góry wiadomo ze nie bedzie sie Panu podobalo? To
jest debiut Pani Fabioli! Panowie nie znaja jej zapalu do pracy potrafia
jednak ten zapal skutecznie zniszczyc.
W jednym z artykulów napisano, ze Euterpe wypelnia luke jaka powstala po
zamknieciu OKNA. Euterpe nie ma ani nigdy nie mialo zamiaru wypelniac
czegokolwiek. OKNO bylo zupelnie z innej beczki. Jedyne co laczy obie gazety
to fakt bycia mniejwiecejdwutygodnikami.
W Dreamlandzie jest chamówa i zaczynam rozumiec ironiczne podejscie do tego
wszystkiego Woodiego. Chamówe zauwazaja tez nowi obywatele jak chocby Pan
Dariusz von Sumeryjczyk czy wspomniana wczesniej Pani Ofelia. Jak widac
tutaj nie ma sensu robic czegokolwiek. Lepiej lezec do góry tylkiem i raz na
kilka miesiecy pierdnac cos nie majac zielonego pojecia o czym sie pisze
(jak jeden z panów de).
Potop sraki mi nie odpowiadal nigdy. Ale nigdy tez nie krytykowalem czy
atakowalem panów "de". Podoba im sie, niech sie realizuja. Nie moja sprawa.
Fajnie ze ktos cos robi... Teraz skoro przenosza do Dreamlandu typowa polska
mentalnosc móglbym tez odpowiedziec im tak bardzo polskimi slowami
"Spieprzac dziady". Ale po co?
Ja wierze w ludzi i to jest chyba moja najwieksza wada... Wierze równiez w
kraine marzen zamieszkana przez ludzi sobie zyczliwych dla których
szyderstwo z pasji jest rzecza obca. Jesli Dreamland nie jest ta kraina to
na pewno znajde inna...
Pozdrawiam
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET