W Twoim liście datowanym 17 lutego 2006 (02:51:39) można przeczytać:
> Witam,
> Dawno temu, jakis rok, w czasach bardzo niespokojnych dla
> Dreamlandu, w czasach jak brat nie potrafil sie porozumieć z bratem
> i jak już było wiadomo iż rozłąka stanie się faktem Ksiażę Eryk
> uwczesny Namiestnik Księstwa Furlandii powiedział iż spotkał się w
> internecie z informacją jakoby FURLANDIA była jakims historycznym
> regionem gdzies we Włoszech. Niestety jak sam stwierdził nie jest
> w stanie tego udowodnic gdyż nie może odszukać tych informacji
> ponownie. Najwyżsi w tedy rangą Dreamlandczycy poprostu wysmiali
> Eryka i drwili z niego jak z ostatniego debila. Nie mam zamiaru
> wymieniać kto to był choć kilka imion pamietam, jednakże licze na to
> iz każdy kto sytuacje pamięta przeprosi Eryka prywatnie i nie musi
> tego robić publicznie, to jest mail Eryka: erykf_usunto_at_tenbit.pl
> Tak proszę Państwa, Ksiażę Eryk miał racje i nadal ją ma. Moim
> zdaniem nie tylko w tej jednej kwestii...
> Informacje znalazłem o Furlandii gł. po Włosku, Niemiecku oraz
> Angielsku. Pierwszego języka nie znam, choć Włochów kilku się kręci
> po uczelni, Niemieckiego również nie znam a pomógł mi Majkel
> (dzięki!) najłatwiej mi poszło z wersją angielską. A oto co mniej
> wiecej znalazłem:
> Furlandia - rejon w płn. Włoszech, a dokładniej północna częsć
> Wenecji. Dzsiaj nazywana Furlandią już tylko przez mieszkanców, jej
> terazniejsza nazwa to Friuli, stolicą regionu jest miasto Udine. Z
> tego co odszukałem nazwy Furlandii na pewno używało się już przed
> 800 r.n.e. Jak ktos chce jeszcze jakies szczegóły to służe pomocą.
> Eryku, pomimo że uwierzyłem (teraz wiem ze słusznie) przepraszam za
> tych co Cię skrzywdzili. Czsami wydaje mi się iż wszyscy
> zapomnielimsy po co powstał Dreamland, Solardia, Sarmacja...i inne.
> Ja tutaj jestem aby sie "zluzować", aby porozmawiać, posmiać się
> wspólnie i pobawić i czasmi się czegos nauczyć lub komus cos pomóc.
Osobiście w tych niespokojnych czasach dopiero zaczynałem moją przygodę w Dreamlandzie i nie mogę się wypowiedzieć o tym konflikcie jednakże jeśli miały miejsce zjawiska typu wyśmiewanie kogoś to nie powinny zajść nawet jeśli Eryk nie miałby racji. Jednak każdy bawi się w inny sposób niektórzy nie mając odwagi kogoś zgnębić i wyśmiać w rzeczywistości robią to w internecie i to jest ich sposób na rozrwykę, całkowicie indywidualny.
> A każdy z was po co tutaj jest?
> Pozdrawiam
> Bogusław
> ps. [nie łapcie mnie za język bo kiedys ja was złapie]
Przyłączam sie także do prośby:-)
-- Minister Finansów KD. (-) Mateusz Muchlado ---------------------------------------------------------------------- Kliknij po wiecej! >>> http://link.interia.pl/f18edReceived on Fri 17 Feb 2006 - 06:34:54 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET