Monday, February 13, 2006, 6:14:13 PM, you wrote:
KB> Przy kontaktach z poszczególnymi obywatelami innego panstwa KB> z pewnoscią nie ma problemu, jednak np. jeśli chce się czasami KB> zajrzeć na Listę Dysusyjną innej mikronacji i podyskuytować, to KB> ciężko czuć się swobodnie przy narastającym konflikcie "na KB> górze". Przynajmniej poprawne kontakty dyplomatyczne z KB> są moim zdaniem potrzebne, jesli chce się zapewnić obywatelom odpowiednią swobodę działania za granicą.
Bardzo slusznie ::).
Odnosze tez wrazenie ,ze wlasnie wytycza Pan odpowiednia ku temu
sciezke.
KB> Rzecz jasna ma Pan racje, ale różnice nie są aż tak poważne, żeby KB> uniemożliwiały ciepłe stosunki dyplomatyczne, no chyba że ktoś KB> bierze na poważnie tą całą komunistyczno-rewolucyjną otoczkę, KB> która trzeba brać z mocnym przymróżeniem oka, aby ją polubić, KB> inaczej może raczej tylko draźnić.
No wlasnie problem w tym ,ze czasem oko trzeba mruzyc tak mocno ,ze
juz sie nic nie widzi ::). Nie zawsze ,na szczescie.
Dalej; idzie Panu o kontakty dyplomatyczne czy tez kontakty np. ogolu
spoleczenstwa?
Bo to zupelnie inne sprawy ::). Nie wydaje mi sie by nasz MSZ byl
jakkolwiek uprzedzony do MW ::).
KB> Ja nie robię z Dreamlnadczyków "Ludzi na nie", tylko stwierdzam, KB> że i tacy tutaj są, tak samo jak w Wandystanie są niechętni KB> Dreamlandowi i jak w Sarmacji są niechętni Wandystanowi, to jest KB> naturalne, ponieważ między tymi wszystkimi paśtwami były różne KB> zawirowania, które mogły wytworzyć taką właśnie niechęć i to jest KB> do pewnego stopnia naturalne.
No to raz ,a dwa ,ze wszystkim dogodzic sie nigdy nie da ::). Oczywistym tez jest ,ze biorac na siebie odpowiedzialnosc ambasadora akurat w naszym kraju musi sie Pan liczyc z tym ,ze spotka Pan przyjaznych ,neutralnych ,nie do konca zdecydowanych i niechetnych. I od Pana zalezy ,co Pan zrobi ::).
KB> Oj, o to bym się raczej nie martwił, przeprowadzki chwilowo żadnej KB> nie planuję, mam już jedną za sobą i na dłuższy czas mi wystarczy. KB> Do tego umiem się uczyćna cudzych błedach i jeśli już bym się KB> przeprowadzał, to zrobiłbym to w taki sposób, aby mnie nie KB> rozstrzelano. :-)
Czy to byla przeprowadzka z Sarmacji do MW?
"Aby mnie nie rozstrzelano."
Ha! Madry Polak po szkodzie ^_-.
KB> Pozdrawiam,
KB> Krzysztof Bojar
-- Pozdrawiam, Kaworu Nagisa burmistrz Saudade http://dreamland.l.pl/luindor/saudade/ hobbysta-micropedysta http://micropedia.wikicities.com/Received on Mon 13 Feb 2006 - 09:52:41 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET