Re[3]: [dreamland] Przedstawienie sie Ambasadora MW

From: Kaworu Nagisa <kawnag_usunto_at_gmail.com>
Date: Mon, 13 Feb 2006 17:07:29 +0100


Witaj Krzysztof,

Monday, February 13, 2006, 4:02:43 PM, you wrote:

>>A po co ocieplac stosunki? po to zeby za miesiac dostac jeszcze
>>bardziej ze strony Wandystanu?

KB> Może dlatego, że są jednak z obu stron ludzie, którym na tych
KB> przyjaznych kontaktach zależy i chcieliby żyć w zgodzie z innymi
KB> v-państwami, nawet jeśli nie wszyscy w ich ojczyznach za tymi
KB> państwami przepadają.

Alez tego nikt nie chce negowac. W Wandystanie (jak i w kazdej innej mikronacji) mieszkaja ludzie sposrod ktorych kazdy z nas znajdzie kogos "Dla siebie". I ja w Wandystanie pewne osoby lubie. Wobec czego nie czuje sie w zaden sposob ograniczany czy nie nastawieniem naszych panstw.

KB> I zalecałbym odrobinę więcej optymizmu,
KB> że wiele razy wybuchały między naszymi państwami konflikty
KB> (także z winy Wandystanu rzecz jasna), to nie znaczy, że
KB> zawsze już musi tak być, jednak jesli obie strony będa zawsze
KB> zakładały, że ta druga to ich śmiertelnny wróg, z pewnością nic
KB> się nie zmieni.

Nie sadze by ktokolwiek z nas - a juz na pewno nie tak zasluzony dla Krolestwa jegomosc jak hrabia Albon ::) - chcial dorzucac drwa do konfliktowego ognia.
Ale zgadzam sie ,ze Wandystan rozni sie od Dreamlandu i pewne roznice sa wrecz roznicami kulturowymi. Nigdy zatem nie bedzie tak miedzy KD i MW ,jak jest miedzy KD i Scholandia. To jest po prostu oczywiste ::).

Z drugiej zas strony prosze nie robic z nas LudziNaNIE, bo nie mamy podejscia do MW takiego ,jakie maja Scholandczycy do Sarmatow ::).

KB> Sam jestem Wandejczykiem zaledwie od paru
KB> miesięcy, wcześniej przez prawie rok mieszkałem w Sarmacji,
KB> zdaje sobie dobrze sprawę z błędów jakie popełniał Mandragorat
KB> wobec Dreamlandu. Zgodziłem się objąć posadę Ambasadora, bo
KB> uważam, że jestem w stanie to w chociaż drobnym stopniu to
KB> naprawić i pokazać, że nasze państwa mogą się jednak dogadać
KB> i zacząć sobie trochę ufać. Czy mi się to uda, trudno powiedzieć,
KB> ale chciałbym, aby i ci "sceptyczni" wobec MW dali mi przynajmniej
KB> szansę spróbować.

Szanse z pewnoscia Pan ma ::].
Ja osobiscie zycze Panu tylko tego ,by nie rozstrzelano Pana w Wandystanie przy probie przeprowadzki do nas ,bo jak pokazuje historia... to sie po prostu zdarza ;;).

KB> Ja mam jednak taką zasadę, że jak ktoś jest wobec mnie
KB> przyjazny, to ja też staram się dla niego jako człowieka taki być,
KB> niezależnie od tego, czy reprezentuje państwo którego które
KB> lubię czy też odwrotnie.

Madra zasada ,choc niewatpliwie moze okazac sie wybrakowana ::). Warto zwazyc na to ,kto z jakiego jest Panstwa ,ale nie robic z tego MuruNieDoPrzebycia ::).

KB> Ja rozumiem bardzo dobrze, że można
KB> nie lubić Wandystanu, rozumiem nawet z jakich powodów, ale
KB> czy ja, jako przedstawiciel tego państwa, powinienem być osobą,
KB> na ktorej ta niechęć ma się skupiać?

Ja szczerze mowiac bardzo lubie Mandragorat. No... nie podoba mi sie fakt, ze stron tam jak na lekarstwo ,ale calosc jest fajna. Nie zmienia to jednak faktu ,ze Wandystan od Dreamlandu rozni sie znacznie.

KB> Chyba jednak nie do końca
KB> o to w tym chodzi. A jeśli ktoś chce tą niechęc do MW wyrazić i
KB> dać mi do zrozumienia, że nie jestem tutaj jako ambasador
KB> Wandystanu mile widziany, to niech zrobi to mówiąc wprost lub
KB> krytykując merytorycznie decyzje, a nie próbując mnie jako osobę
KB> zdenerwować lub okazując niechęć do mnie, bo raczej jak do tąd
KB> niczym sobie na to nie zasłużyłem.

Zgadza sie. Nie zasluzyl Pan sobie ::).

KB> Pozdrawiam,
KB> Krzysztof Bojar

-- 
Pozdrawiam,
 Kaworu Nagisa
 burmistrz Saudade
 http://dreamland.l.pl/luindor/saudade/
 hobbysta-micropedysta
 http://micropedia.wikicities.com/
Received on Mon 13 Feb 2006 - 08:07:52 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET