Monday, February 13, 2006, 4:02:43 PM, you wrote:
>>A po co ocieplac stosunki? po to zeby za miesiac dostac jeszcze
>>bardziej ze strony Wandystanu?
KB> Może dlatego, że są jednak z obu stron ludzie, którym na tych KB> przyjaznych kontaktach zależy i chcieliby żyć w zgodzie z innymi KB> v-państwami, nawet jeśli nie wszyscy w ich ojczyznach za tymi KB> państwami przepadają.
Alez tego nikt nie chce negowac. W Wandystanie (jak i w kazdej innej mikronacji) mieszkaja ludzie sposrod ktorych kazdy z nas znajdzie kogos "Dla siebie". I ja w Wandystanie pewne osoby lubie. Wobec czego nie czuje sie w zaden sposob ograniczany czy nie nastawieniem naszych panstw.
KB> I zalecałbym odrobinę więcej optymizmu, KB> że wiele razy wybuchały między naszymi państwami konflikty KB> (także z winy Wandystanu rzecz jasna), to nie znaczy, że KB> zawsze już musi tak być, jednak jesli obie strony będa zawsze KB> zakładały, że ta druga to ich śmiertelnny wróg, z pewnością nic KB> się nie zmieni.
Nie sadze by ktokolwiek z nas - a juz na pewno nie tak zasluzony dla
Krolestwa jegomosc jak hrabia Albon ::) - chcial dorzucac drwa do
konfliktowego ognia.
Ale zgadzam sie ,ze Wandystan rozni sie od Dreamlandu i pewne roznice
sa wrecz roznicami kulturowymi. Nigdy zatem nie bedzie tak miedzy KD i
MW ,jak jest miedzy KD i Scholandia. To jest po prostu oczywiste ::).
Z drugiej zas strony prosze nie robic z nas LudziNaNIE, bo nie mamy podejscia do MW takiego ,jakie maja Scholandczycy do Sarmatow ::).
KB> Sam jestem Wandejczykiem zaledwie od paru KB> miesięcy, wcześniej przez prawie rok mieszkałem w Sarmacji, KB> zdaje sobie dobrze sprawę z błędów jakie popełniał Mandragorat KB> wobec Dreamlandu. Zgodziłem się objąć posadę Ambasadora, bo KB> uważam, że jestem w stanie to w chociaż drobnym stopniu to KB> naprawić i pokazać, że nasze państwa mogą się jednak dogadać KB> i zacząć sobie trochę ufać. Czy mi się to uda, trudno powiedzieć, KB> ale chciałbym, aby i ci "sceptyczni" wobec MW dali mi przynajmniej KB> szansę spróbować.
Szanse z pewnoscia Pan ma ::].
Ja osobiscie zycze Panu tylko tego ,by nie rozstrzelano Pana w
Wandystanie przy probie przeprowadzki do nas ,bo jak pokazuje
historia... to sie po prostu zdarza ;;).
KB> Ja mam jednak taką zasadę, że jak ktoś jest wobec mnie KB> przyjazny, to ja też staram się dla niego jako człowieka taki być, KB> niezależnie od tego, czy reprezentuje państwo którego które KB> lubię czy też odwrotnie.
Madra zasada ,choc niewatpliwie moze okazac sie wybrakowana ::). Warto zwazyc na to ,kto z jakiego jest Panstwa ,ale nie robic z tego MuruNieDoPrzebycia ::).
KB> Ja rozumiem bardzo dobrze, że można KB> nie lubić Wandystanu, rozumiem nawet z jakich powodów, ale KB> czy ja, jako przedstawiciel tego państwa, powinienem być osobą, KB> na ktorej ta niechęć ma się skupiać?
Ja szczerze mowiac bardzo lubie Mandragorat. No... nie podoba mi sie fakt, ze stron tam jak na lekarstwo ,ale calosc jest fajna. Nie zmienia to jednak faktu ,ze Wandystan od Dreamlandu rozni sie znacznie.
KB> Chyba jednak nie do końca KB> o to w tym chodzi. A jeśli ktoś chce tą niechęc do MW wyrazić i KB> dać mi do zrozumienia, że nie jestem tutaj jako ambasador KB> Wandystanu mile widziany, to niech zrobi to mówiąc wprost lub KB> krytykując merytorycznie decyzje, a nie próbując mnie jako osobę KB> zdenerwować lub okazując niechęć do mnie, bo raczej jak do tąd KB> niczym sobie na to nie zasłużyłem.
Zgadza sie. Nie zasluzyl Pan sobie ::).
KB> Pozdrawiam,
KB> Krzysztof Bojar
-- Pozdrawiam, Kaworu Nagisa burmistrz Saudade http://dreamland.l.pl/luindor/saudade/ hobbysta-micropedysta http://micropedia.wikicities.com/Received on Mon 13 Feb 2006 - 08:07:52 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET