Też mam taką niedzieję. Zreszta, co do pobytu tutaj, to nie brałbym tego typu posady, gdyby miałaby być tylko kolejnym obowiązkiem, a nie przyjemnością, szczególnie że nawet nie dostaję za tą pracę żadnych pieniędzy pieniedzy (jak się pełni w wandystanie kilka funkcji publicznych jednocześnie, dostaje się pensje tylko za jedną, najlepiej płatną, w moim przypadku pensję Komisarza Ludowego).
>Z wyrazami szacunku,
>(-) Paweł M. Milewski
-- Z wyrazami szacunku, sekretar Krzysztof Bojar Ambasador MW w Królestwie DreamlanduReceived on Sun 12 Feb 2006 - 04:37:33 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET