>t> W takim wypadku (podobne poglądy), start w wyborach jednoosobowej partii
>t> ma sens. Przytoczył Pan kolejny argument przeciwko stanowisku
>t> wicehrabiego Shakura :) Jak widać, partii, o których pisał nie ma i nie
>t> było, a nawet jednoosobowa partia może wiele dokonać.
>
>No to juz jest niegrzeczne...
>Nie mowiac juz o tym, ze pierwszym takim argumentem byl argument
>ksiecia Kriega we wstepie do projektu UF, nad ktorym w tej chwili
>debatuja poslowie.
>
>
Przepraszam, jeżeli Pana uraziłem, nie miałem takiego zamiaru. Jednak
nie widzę nic niegrzecznego w mojej wypowiedzi.
>Pan Shakur w tym wypadku MA racje! Pan Mirocha jest jednym z
>nielicznych, ktorzy sa jacy sa i mieli tutaj cos do powiedzenia.
>Niemniej jednak teraz bedzie mogl dzialac z innymi, wspolnie i lepiej.
>Skonczy tez narzekac ,ze jest sam ::).
>
>
Co do sir Mirochy, to się zgodzę. Ale coś do mnie nie przemawia to "MA".
Mi się wydaje, że takich partii nie ma.
>t> Znanie poglądów, a przynajmniej programów innych partii zalicza się do
>t> wiedzy "mi potrzebnej".
>
>Nie wynikalo to z Panskiej wypowiedzi. Bynajmniej nie.
>
>
Rzeczywiście, nie było to widoczne. Mea culpa, przepraszam.
>Nie mowiac juz o tym, ze przeczy Pan swoim wypowiedziom. Nazywa sie
>Pan Kerry? o_O
>
>
Nie, taheto :) Raczej nie przeczę moim własnym wypowiedziom. Może mnie
Pan źle zrozumiał.
>t> 2) to było założenie. Czysta teoria ;)
>
>Zatem prosze nie teoretyzowac i zapoznawac sie z pogladami partii.
>
>
Wyżej pisałem, że je znam. A teoria to przydatna rzecz :)
-- Pozdrawiam, sir taheto Przewodniczacy Komisji NLP Ambasador Dreamlandu w Ksiestwie Skytji Burmistrz miasta stolecznego ElsynorReceived on Fri 03 Feb 2006 - 13:01:09 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET