Friday, February 3, 2006, 12:38:21 AM, you wrote:
>> M> A teraz pytanie - PO CO PARTII POLITYCZNEJ ZAPLECZE FINANSOWE?
>> No w mym skromnym przekonaniu, chociazby na reklame ::).
wS> Właśnie, własnie :) Niektórzy wiedzą ;)
Panie Shakurze ::))).
/me chichocze
wS> Tak jest :) Liczy się każdy Dream. I jeśli do tego dołączyć choćby opłatę za wS> utrzymanie wpisu w CRIP (w ramach podatku od osób prawnych ;) ) może wS> uzbierać się całkiem ładna suma.
A to bardzo ciekawe. Idzie Panu o "otrzymanie" czy "utrzymanie" wpisu? Bo nie wiem ,czy rozumiec to jako rejestracje jakiegos przedsiebiorstwa czy jako stale jej utrzymywanie? Przypuszczam ,ze to pierwsze ,ale wole sie upewnic ::).
Bo - zwazywszy na jakas rozsadna kwote - moze to byc ciekawy i warty rozwazenia pomysl ^_^.
>>
>> M> Ja zaś mam wrażenie, że chce Pan prowadzić dyskusję bez argumentów.
>> M> Stworzono teoretyczne podstawy PIWONII, a także kilka drobnych
>> M> skryptów.
>> Ale nie stworzono SG. No bez zartow -_-.
wS> No właśnie :|
To wlasciwie dziwne... Dziwne tym bardziej ,ze Pan Muggler obcuje na codzien z ULRYKIEM czyli Systemem Gospodarczym obslugujacym Brugie i Natanie, ktorym - jak pamietam - administruje. I to juz jest dziwne o_O.
>> M> Proszę się tylko nie chować w kącie i chodzić trzymając ścian.
>> Jest Pan niegrzeczny...
wS> Brakło argumentów i wyszło szydło z worka :)
Panie Shakurze ::))).
Jeszcze kto pomysli, ze Pana oplacilismy (z tych naszych partyjnych
finansow, rzecz jasna ::))) i tak Pan innym dogryza ^_-.
>> Ja sie dowiadywalem wszystkiego pytajac (tu akurat moim "nauczycielem"
>> byl wicehrabia Vertonen) i zadawalem mu setki czy tysiace pytan.
>> Pewnie niektore byly bezsensowne, ale te pomylki pozwalaly mi
>> zrozumiec ,jak dziala Dreamland.
wS> Ja też miałem swoich nauczycieli ;) i też dałem im w kość na początku. Ale
wS> starałem się dowiedziec jak najwięcj..
No wlasnie w tym rzecz, jak mi sie zdaje.
A ,ze sam troszke tej "mlodziezy" tutaj przejadlem ,to moge naprawde
szczerze rzec, ze spotkalem juz ludzi bardzo ,bardzo roznych.
Ze dla przykladu wezme dwa przeciwienstwa:
A.Nowak - czlowiek, ktory w mym mniemaniu sie nie uczy, nie ma w sobie
jakiegos zmyslu ucznia i tego, ze jak sie jest nowym, to wypada
najpierw zrobic "shut up, listen and learn", a dopiero wtedy wojowac
na prawo i lewo ::).
Scharl van den Assertau - czlowiek, ktory calkowicie blednie w mym
mniemaniu zostal tak szybko Ministrem, ale czlowiek, ktory uczyl sie w
tempie, ktory ja pamietam sam po sobie ::). Przychodzil do mnie i
zadawal niekiedy absurdalne pytania (np. "Czy Artur Piotr abdykuje?",
gdy JKW Artur pisal, ze odchodzi) by zaraz samemu wrocic i rzec "Ah
nie, przepraszam. Krolem jest przeciez Pawel I").
Niekiedy nawet nie musialem odpowiadac ::).
Sa tez ludzie inni. Tacy, jak Mateusz van Liberiusz - mlody
Luindorczyk, ktory wpierw otworzyl jakas dziwaczna firme budowlana
(dzis na wniosek firme usunalem), zas idac przez Luindorskie Biuro
Posrednictwa Pracy doszedl do mnie i za momentow kilka stanie sie
Radnym Miasta Saudade ds. wspolpracy zagranicznej. I w mym mniemaniu,
siega bardzo szybko po funkcje odpowiedzialna i nader trudna.
Zwazywszy na to, ze co najmniej polowa tzw. starych Dreamlandczykow ma
blade pojecie o tym, kto jest chociazby nastepca tronu w Scholandii
::)), a ten Pan bedzie musial znac jako tako Scholandzkiej i innych
panstw realia.
Oczywistym jest zatem, ze mej obecnej wiedzy nie posiada i nie
posiadac bedzie jeszcze dosyc dlugo, ale ze posiada jakis zmysl "ok,
bede sie uczyl i teraz nauka sprawi mi przyjemnosc", to jestem gotow
mu zaufac i po kolei jakos go w te arkana "magii" wprowadzac ::).
A zapewniam, ze nie ufam latwo, gdy idzie o mych tzw. podopiecznych
::)).
Zatem mozna! Ale na pewno nie na zasadzie "bedziemy nowych przyjmowac
do Rzadu Krolewskiego i jak sie nie sprawdza to wylot i kolejnego".
Tak mozna miec 10 ministrow w jednym resorcie przez 5 miesiecy i tak
naprawde ministerstwo bedzie wakowac albo (o slodki...) ta 10tka cos
tam porobi i wyjdzie z tego taki misz-masz, ze dlugo zajmie nam
polapanie sie w efektach...
Nie! Obywateli ksztalcic powinna nie tylko podstawowka, bo ta powinna
dawac naprawde fundamentalne minimum wiedzy, ktore nie odstraszy
obywatela milionami slow, ale przyciagnie prosta i przejrzysta forma,
a do tego wyjasni wszystko jakos sensownie i pozwoli mu spojrzec
szeroko, nie zas szczegolowo.
Zas prawdziwa edukacja winna odbywac sie na tzw. pomniejszych
stanowiskach, gdzie namiestnicy, kanclerze, rozmaite Rady Weblandu,
ministrowie, dyrektorowi i inni powinni zajac sie rowniez
wyksztalceniem tych mlodych. Moze nawet z czasem winnismy wprowadzic
mozliwosc tzw. stazu, gdzie jeden tzw. urzednik prowincji bedzie
ksztalcil swego nastepce i dobrze go wybierze.
Ale wiem tez, ze do tego trzeba nam wiecej juz wyksztalconych
obywateli. Zatem jakos ten cykl ksztalcenia musi sie rozpoczac i
napedzac pozniej sam dalej.
To jedna kwestia. Druga - inna juz od tematu - ktora znowu zaprzata me
mysli ,to sprawa miast.
Niechaj skonczy sie myslenie "burmistrz? No tak, ale to podrzedna
fucha!" i zacznie "Burmistrz to jedna z najwazniejszych funkcji". Bo
,Szanowni Panstwo ,co jak co ,ale miast na miare tych Scholandzkich
(gdzie podam za najlepszy przyklad Kanikograd z prowincji Dolii i
Faerie) to nam jeszcze daleko.
Smiem - nie nieskromnie, a z pewnoscia siebie - twierdzic, ze obecnie
Saudade jest najbardziej rozwinietym i rozbudowanym miastem. Istnieje
krotko, a mam nadzieje, ze Rada Miasta sprawdzi sie i byc moze
ustanowi jakas nowa jakosc. Moze wreszcie skonczy sie zabawa w miast
osiem na prowincje, gdzie w kazdym swietem jest, gdy mieszka 3-4
obywateli, a zaczna sie miasta, ktore majac mieszkancow 15-30 naprawde
zaczna zyc.
Tak patrze w gore i mysle sobie: wyszlo dlugo ::). Mam nadzieje, ze chociaz ciekawie i z sensem ::).
wS> Pozdrawiam wS> _______________________ wS> prof. wicehrabia Shakur wS> Książe Surmali
-- Pozdrawiam, Kaworu Nagisa Przewodniczacy Dreamlandzkiej Partii Monarchistycznej DPM: http://dreamland.l.pl/p_dpm/Received on Thu 02 Feb 2006 - 16:37:07 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET