Właśnie, własnie :) Niektórzy wiedzą ;)
> >>>I tu podziwiam Scholandię, na której liście zabronione są odniesienia
> >>> do świata realnego.
> >> Sam Pan zaczął ;]
> M> Błędna opinia. To Pan odniósł moje stwierdzenie o rządzie osób
> M> najlepszych w swoich dziedzinach do rządu Belki.
>
> O wlasnie. Juz mi sie przypomnialo. Scholandzki Rzad Dudzca
> wykorzystal ponoc dosc znaczaco expose Premiera Belki do swego...
> expose ::))).
Może nie są zabronione, może są niewskazane :P
>
> M> Znamy. Wiem, jakie państwo ma dochody (bardzo niewielkie) i zapewniam,
> M> że nie poprawiłyby tego opłaty za rejestrację partii politycznej. Nie
> M> jest bowiem tak, że partie rejestruje się codziennie. Ogólnie rzecz
> M> biorąc - te opłaty to projekt ewidentnie zionący polityką.
>
> Jak pamietam z budzetu X-XII Panstwo nasze nie ma dochodow
> "niewielkich". Dochod wynosi 0D (slownie: ZERO).
Już mówiłem że ZD nie wiedzą nic o finanasach...
> Nie zgodze sie. Oplata za partie na pewno nie zubozy Skarbca. Biorac
> pod uwage nawet, ze w ciagu 3 miesiecy budzetowych powstana dwie
> partie i kazda wplaci 200D ,to jest to 400D na plusie, nie na minusie,
> ani tez nie na zerze.
>
> Mam - mysle ,ze prawidlowe wrazenie - ze Panstwo nie wzbogaca sie
> nagle o sume wielka, lecz po trosze o sumy male. I na tym rzecz winna
> polegac.
> "Brzydko" przytocze rzeczywistosc, gdzie kraje tj. Kanada czy USA maja
> 6% podatku (bodajze obrotowego czy dochodowego), Japonia zas nie
> wiecej, jak pamietam, a moze i nawet ponizej 5%.
Tak jest :) Liczy się każdy Dream. I jeśli do tego dołączyć choćby opłatę za utrzymanie wpisu w CRIP (w ramach podatku od osób prawnych ;) ) może uzbierać się całkiem ładna suma.
>
> M> Ja zaś mam wrażenie, że chce Pan prowadzić dyskusję bez argumentów.
> M> Stworzono teoretyczne podstawy PIWONII, a także kilka drobnych
> M> skryptów.
> Ale nie stworzono SG. No bez zartow -_-.
No właśnie :|
> M> Proszę się tylko nie chować w kącie i chodzić trzymając ścian.
> Jest Pan niegrzeczny...
Brakło argumentów i wyszło szydło z worka :)
> Ja sie dowiadywalem wszystkiego pytajac (tu akurat moim "nauczycielem"
> byl wicehrabia Vertonen) i zadawalem mu setki czy tysiace pytan.
> Pewnie niektore byly bezsensowne, ale te pomylki pozwalaly mi
> zrozumiec ,jak dziala Dreamland.
Ja też miałem swoich nauczycieli ;) i też dałem im w kość na początku. Ale starałem się dowiedziec jak najwięcj..
>
> M> sir Piotr Mirocha,
>
> --
> Pozdrawiam,
> Kaworu Nagisa
> Przewodniczacy Dreamlandzkiej Partii Monarchistycznej
> DPM: http://dreamland.l.pl/p_dpm/
Pozdrawiam
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET