> t> A które tak piszą?
>
>Prosze sprawdzic. I watpie, czy "pisza", lecz z pewnoscia dawniej
>"napisaly". Idzie o jedna z mlodych partii, oczywiscie.
>
>
Niestety, nic nie znalazłem. Pewnie źle szukałem, ale inaczej nie umiem
:) Mógłby Pan napisać, o którą partię chodzi? Rozumiem, że nie chce Pan
na LDKD, ale może do mnie prywatnie?
>t> Ponieważ sir Mirocha stwierdził, że wystartuje, ja stwierdziłem, że
>t> postąpię inaczej.
>
>To nie jest odpowiedz.
>Uzyl Pan argumentu "jeden czlonek, to po co". Argument w obliczu PD
>jest bezsensowny.
>
>
Nie uważam, żeby był bezsensowny. Jednoosobowa partia nie może formować
rządu, a poza tym jest jej trudno wprowadzić w życie swoje projekty
ustaw. Tak przynajmniej ja myślę, dlaczego sir Mirocha postanowił
inaczej - należałoby jego zapytać. Podejrzewam, że widząc sondaże
zdecydował się na udział w wyborach, bo wiedział, że i tak PD nie będzie
miala możliwości formowania rządu.
>
>
>>>Ja rozumiem, ze mozna jako tako slabo znac inne partie polityczne,
>>>choc samemu tego nie praktykuje, ale minimum szacunku dla postulatow,
>>>manifestow (uklon w strone ksiecia Edwarda ::)), idealow i programow
>>>wypada miec ::).
>>>
>>>
>t> Do programów nie trzeba mieć szacunku :)
>
>Pan chyba naprawde nie zrozumial tego, co napisalem ^_^'.
>
>
>
Hmm... no trochę nie zrozumiałem, bo chyba nijak się to ma do mojej
poprzedniej wypowiedzi. Nie mówię, że znam inne partie, bo znam je tylko
na tyle, ile mi jest potrzebne, więc z pewnością Pan zna je lepiej.
Szacunek dla postulatów, manifestów i ideałów owszem, a co do
programów... wydaje mi się, że nie zawsze jest konieczny. Co na
przykład, jeżeli program jest bezsensowny? Wtedy szanuję ludzi, nie ich
programy, bo przypuszczam, że chcieli dobrze, ale im nie wyszło, albo
nie umieją tego wyrazić.
-- Pozdrawiam, sir taheto Przewodniczacy Komisji NLP Ambasador Dreamlandu w Ksiestwie Skytji Burmistrz miasta stolecznego ElsynorReceived on Thu 02 Feb 2006 - 14:18:11 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET