Re[3]: [dreamland] Dlaczego demokraci? (reklama)

From: Kaworu Nagisa <kawnag_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 2 Feb 2006 19:02:27 +0100


Witaj MugglerekGM,

Thursday, February 2, 2006, 5:59:15 PM, you wrote:

>> Po pierwsze jak będzie wyglądać ta kampania informacyjna. Jeśli będzie to
>> dalsze wysyłanie ofert z biura pracy na listę Dreamlandu to nic specjalnie
>> nowego nie wprowadzacie.

M> Vide dalsza ciąg mojego maila.

Nie znalazlem szczegolow ,powiem szczerze ::(.

>> Podatki nie przyniosą jakichś ogromnych zysków, ale pozwolą po stronie
>> przychodów naszego Państwa wymazać to haniebne zero!
M> Niektóre działania można obłożyć drobnymi (do 10 D) opłatami.

Jakie dzialania? o_o

>> Od dawna wiadomo,że przyczyną bezrobocia jest
>> nieumiejętność odnalezienia się w Królestwie nowych obywateli, a co za tym
>> idzie nieumiejętność poszukiwania pracy.
M> I właśnie dlatego ZD proponuje kampanię informacyjną - mamy wspaniałą M> stronę WWW, czemu nie mielibyśmy jej wykorzystać.

Emm... co ma wspaniala strona www do kampanii informacyjnej? Czy przez kampanie informacyjna rozumie Pan promocje (tu: kampanie promocyjna)? Bo informacja kojarzy mi sie jednak ze sposobem informowania mieszkancow (starych ,mlodych) czy tez "kandydatow" na mieszkancow.

>> Kolejna sprawa to opłaty za rejestrację partii. Czemu tu się sprzeciwiać?
>> System opłat zapobiegnie powstawaniu partii, które nie mają żadnych celów, a
>> powstały jedynie dla satysfakcji założyciela. Pozwoli również na większą
>> aktywizację obywateli, którzy na założenie partii będą musieli zdobyć
>> pieniądze. (Nie mówię już o łataniu dreamlandzkiej dziury (dziurska)
>> budżetowej)

M> I pozwoli na zachowanie dotychczasowego schematu: SF, DPM, jakaś jedna
M> drobnica? Byli i będą młodzi obywatele, którzy zechcą zamieszać dreamlandzkim
M> światkiem polityki. Jestem pewny.

Tego, powiem szczerze, nie rozumiem.
Ja nie widze takiego schematu, a chociazby PSiP udowadnia, ze go nie ma i ze mozna do wyborow startowac.

M> I tu podziwiam Scholandię, na której liście zabronione są odniesienia M> do świata realnego.

Pamietam, ze Solardyjczycy (Morfeusz, Bogus) tez sa tego zdania ::]. Osobiscie, nie uwazam tego za zasade sensowna.

Zyjemy w realnym swiecie, sila rzeczy wiele rzeczy wciagamy i przeciagamy stamtad. Zreszta, cala budowa Dreamlandu jest w jakims sensie odwzorowaniem rzeczywistosci (podobnie jak wszystkich innych v-panstw).
Nie powstalo chyba jeszcze w Polsce v-panstwo, ktore stworzonoby od podstaw na wlasnych, nazwe ogolnie, oryginalnych pomyslach.

>> Oczywiście nie mówię że Wasz Rząd fachowców narobi podobnego bałaganu w
>> finansach Dreamlandu jak Rząd Belki narobił w polskich, jednak kiedy patrzę
>> na wypowiedzi w akapicie "2. GOSPODARKA I FINANSE" zaczynam się obawiać.
M> Czy obawia się Pan, że w MSZ będzie osoba sprawdzona?

Czy mozna obawiac sie odpowiedniego doswiadczenia? ::)

M> Czy obawia się Pan, że młodego mieszkańca stać będzie na założenie M> partii?

Nie sadze ::)).

M> Czy obawia się Pan, że dochody państwa nie będą czterokrotnie większe M> od rozchodów, lecz tylko dwukrotnie?

Tego nie rozumiem, podobnie jak wicehrabia Shakur...

M> Czy obawia się Pan wspierania rozbudowy systemu gospodarki?

Najpierw musielibysmy go miec ^_^'.

>> Nie rozumiem również dlaczego Wasza partia obraża starszych mieszkańców
>> naszego Królestwa? Pewnym ludziom należy się szacunek! Po za brodą mają
>> również doświadczenie, bez którego Rząd złożony z samych nowych obywateli
>> może narobić niezłego bigosu. (Albo nie zrobi nic bo nie będzie wiedział
>> jak) Młodym obywatelom nie wolno zamykać drogi do stanowisk w administracji,
>> muszą jednak mieć się od kogo uczyć.

M> Ekscelencjo, zapewniam Was, że będą mieli się od kogo uczyć.

Co Szlachetny Pan przez to rozumie?

M> Nikogo nie mam zamiaru dzielić. Ja również posiadam tytuł szlachecki i
M> jestem z tego powodu dumny. Nie chodzi tu bowiem o dyskryminację
M> doświadczonych mieszkańców - broń Boże, lecz o podkreślenie
M> przekazania pewnych obowiązków młodym mieszkańcom, choćby z prostej
M> przyczyny - starsi mieszkańcy mają i tak wiele funkcji i nie wszystkie
M> mogą wypełniać wzorowo.

  1. ja jednak widze podzial. W dodatku z zaznaczeniem, ze IM jest latwiej, NAM jest trudniej. I - z calym szacunkiem moj Szacowny Kanclerzu - jestem nikim, gdy idzie o tytul, lecz po niecalych 3 miesiacach mieszkania tutaj objalem stanowisko Namiestnika Koronnego.
  2. doswiadczeni mieszkancy winni WYKSZTALCIC lub DOUCZYC (w najgorszym wypadku: stanowic zrodla WIEDZY) dla tych mlodych, ktory winni zas sie UCZYC
Zasada - bedzie o realnosci! Uwaga! ::D - "Shut up, listen and learn" znana z filmu "Swimming with Sharks" (1995, jak pamietam) jest tutaj sluszna. Mlodzi maja zapal, maja nawet idealy i pasje, ale braknie im doswiadczenia. Wobec tego: nie znaja realiow. Nie znajac realiow, nie mozna dzialac w zgodzie z pisanymi lub niepisanymi zasadami panstwa.

M> sir Piotr Mirocha,

-- 
Pozdrawiam,
 Kaworu Nagisa
 Przewodniczacy Dreamlandzkiej Partii Monarchistycznej
 DPM: http://dreamland.l.pl/p_dpm/
Received on Thu 02 Feb 2006 - 10:03:37 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET