Thursday, February 2, 2006, 11:02:30 AM, you wrote:
wS> Od dawna wiadomo,że przyczyną bezrobocia jest wS> nieumiejętność odnalezienia się w Królestwie nowych obywateli, a co za tym wS> idzie nieumiejętność poszukiwania pracy. Krokiem w dobrym kierunku jest wS> Luindorskie Biuro Pośrednictwa Pracy i może ten kierunek powinno obrać całe wS> Królestwo.
Serdecznie Panu za to dziekuje ::). Prawde mowiac: jest Pan druga
osoba, ktora tego pomyslu gratuluje. Reszta zdaje sie, przechodzi
obojetnie.
Co zas sie tyczy problemu: mysle, ze problemy sa dwa. 1) brak
promocji; 2) brak informacji;
Samo przybywanie pewnej ilosci ludzi do Dreamlandu nie zagwarantuje
tego, ze beda oni pracowac i (ze wzgledu na swa osobowosc) odnajda sie
w tej krainie, a nie np. w Sarmacji czy Wandystanie (celowo podaje tak
rozne od naszego Panstwa ::)).
Problem rowniez lezy gdzies na linii RK - prowincje. A przynajmniej takie odnosze wrazenie. Istnieje sobie Ministerstwo Informacji, lecz wszystkie prowincje (poza Furlandia, ktora stosuje formularz dla mieszkancow) posiadaja rozmaite biura ,centra ,ministerstwa informacji i one jakos tak sobie dzialaja. Moze gdyby zaczely dzialac razem, to dzialanie byloby naprawde Wartosciowe ::).
wS> Kolejna sprawa to opłaty za rejestrację partii. Czemu tu się sprzeciwiać? wS> System opłat zapobiegnie powstawaniu partii, które nie mają żadnych celów, a wS> powstały jedynie dla satysfakcji założyciela. Pozwoli również na większą wS> aktywizację obywateli, którzy na założenie partii będą musieli zdobyć wS> pieniądze. (Nie mówię już o łataniu dreamlandzkiej dziury (dziurska) wS> budżetowej)
Moze przesadnie jestem ostrozny ::), ale nie do konca sie zgadzam. Choc doskonale rozumiem i nawet zgadzam sie z argumentami. Powstawanie partii ad hoc - nie. Latanie dziury - tak. Oplata - hmmm... Przedstawilem juz swoja argumentacje i obawiam sie jednej mozliwosci: gdy kilku obywateli z pomyslami zechce po dosc krotkim stazu wziac udzial w wyborach i nie beda mogli tego uczynic albo inaczej: uczynia to ,ale obejda system i zbiora po 5 podpisow (gdzie dajmy na to bedzie ich 3ech ,wiec kazdy bedzie juz mial 2 ::)), wystartuja jako bezpartyjni i tyle ::).
wS> Oczywiście nie mówię że Wasz Rząd fachowców narobi podobnego bałaganu w wS> finansach Dreamlandu jak Rząd Belki narobił w polskich, jednak kiedy patrzę wS> na wypowiedzi w akapicie "2. GOSPODARKA I FINANSE" zaczynam się obawiać. wS> Nie rozumiem również dlaczego Wasza partia obraża starszych mieszkańców wS> naszego Królestwa? Pewnym ludziom należy się szacunek! Po za brodą mają wS> również doświadczenie, bez którego Rząd złożony z samych nowych obywateli wS> może narobić niezłego bigosu. (Albo nie zrobi nic bo nie będzie wiedział wS> jak) Młodym obywatelom nie wolno zamykać drogi do stanowisk w administracji, wS> muszą jednak mieć się od kogo uczyć.
Zgadzam sie.
W Scholandii jak pamietam doszlo do tzw. rzadu Dudzca ,ktory do dzis
Scholandczycy wspominaja bardzo... zle ::). Mysle, ze kilku z nich
obserwuje nasza liste, wiec moze sie wypowiedza (sila rzeczy maja
wiecej w tym temacie ode mnie do powiedzenia).
Niemniej jednak Rzad-niewypal, ktory zostanie rozwiazany na dlugo
przed czasem w przypadku wielu bardzo mlodych obywateli jest chyba
realnym zagrozeniem.
Widze tez, ze ZD postawilo jakby na dwa bieguny: staruszkowie, ktorzy
juz nic nie zrobia i Mloda krew, ktora predzej czy pozniej Dreamland
poruszy.
Ja oceniam to jednak jako blad. By wiedziec, jak zmienic Dreamland: trzeba miec jednak kilka miesiecy doswiadczenia, a jeszcze subiektywniej uwazam: dobre rozeznanie w innych mikronacjach.
>>>4. PODSUMOWANIE
>>>Ogólnie rzecz biorąc Demokraci nie zamierzają wprowadzać żadnej
wS> rewolucji, nie mamy zamiaru obalać Króla...
To jest ,jak pamietam ,lamanie przepisow z Kodeksu Karnego ,co grozi nawet eliminacja ::)).
wS> Chcemy tylko, aby w wS> Dreamlandzie żyło się dobrze zarówno baronowi, jak i "szaremu wS> mieszkańcowi", który nie będzie musiał być takim właśnie szarym wS> mieszkańcem...
Hmm... ja przyznam sie szczerze nie siegnalem jeszcze zaszczytu Pana Mirochy, ktory stal sie szlachcicem i posrod plebsu sobie kraze ::). Nie czuje sie przez to szarym mieszkancem. Nigdy sie nie czulem. Moze dlatego, ze nigdy nie czulem sie szarym czlowiekiem ::).
wS> Chciałbym zauważyć że życie barona nie różni się wcale od życia zwykłego wS> obywatela i podział wprowadzony przez Waszą partię jest sztuczny. Po co wS> dzielić społeczeństwo? Tytuły szlacheckie i arystokratyczne nie niosą za wS> sobą korzyści materialnych. Nie ułatwiają również znalezienia pracy, nie wS> powodują podniesienia wynagrodzenia. Tytuły są wyrazem wdzięczności wS> Królestwa i Króla dla zasług danej osoby. Jestem wicehrabią i jestem z tego wS> dumny, bo wiem że to co zrobiłem zostało zauważone, ale na Boga nie czuję wS> się z tego powodu od kogokolwiek lepszy! wS> Takie podziały tylko skłócą i tak ostatnio skłócone społeczeństwo.
Zgadzam sie.
Choc... byloby cos na rzeczy w tym, by tzw. bardziej zasluzeni
piastowali inne funkcje. Hmm... Ale, ze moze to byc w istocie podzial
dziwaczny (a przy rzadkich nobilitacjach, nawet idiotyczny), przyznaje
Panu Shakurowi pelnie racji ::).
"Na boga!", rzecz jasna ^_-.
wS> Pozdrawiam wS> _______________________ wS> prof. wicehrabia Shakur wS> Książe Surmali
-- Pozdrawiam, Kaworu Nagisa Przewodniczacy Dreamlandzkiej Partii Monarchistycznej DPM: http://dreamland.l.pl/p_dpm/Received on Thu 02 Feb 2006 - 04:10:54 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET