Re: Re[4]: [dreamland] Wstazka na stronie gl. KD

From: Albon <albon_usunto_at_poczta.onet.pl>
Date: Tue, 31 Jan 2006 07:09:35 +0100


A> albon- zrozum ze to bylo nagle wydazenie dlatego sa nagle reakcje. Glodu w
A> Afryce nie zmienie bo sami Afrykanczycy nic z tym problemem nie robia.

Ciekawe ,czy gdybys tam pojechal ,stanal na wprost glodujacych ludzi
,to tez bys rzekl ,ze "oj ,wy z tym nic nie robicie".

albon- znam relacje z pierwszej reki np. takie: pomoc nie dociera na czas w okreslone miejsce (zywnosc + lekarstwa). Dociera do innej wioski oddalonej od hmm bohaterow opowiadania ok. 10km tubylcy czekaja dzien dwa trzy ... w koncu po tygodniu kilku facetow idzie te 10 km (2,5 godz nie wiecej) i wolaja o pomoc bo w ich wiosce umieraja ludzie z glodu. Okazalo sie ze kilkanascie kobiet i dzieci umarlo z glodu bo czekali na pomoc nie ruszajac sie z miejsca (choc mieli informacje ze zywnosc jest 10 km dalej). Takich opowiadan od osoby przebywajacej tam i udzielajacej pomocy materialnej i duchowej uslyszalem wiele. Pewnie ze nie wszyscy tam tacy sa ale wiekszosc juz sie tak przyzwyczaila do pomocy ze tylko czekaja robiac w miedzy czasie dzieci.

A> AIDS
A> w Afryce to samo. Japonczycy mnie nie interesuja tak jak my ich ...

No to juz szczytowe ,Albonie ::).
Zatem jakim cudem obchodza Cie ludzie ,ktorzy zgineli w tej hali? Masz pewnosc ,ze Ty ich obchodziles?
Co to jest? Wartosciowanie Zycia za pomoca "ci na mnie patrza tak ,a ci inaczej"? Kultura wypacza...

albon- obchodza mnie bo to moi rodacy (Slazacy i Polacy) Japonczycy mnie nie obchodza tak bardzo bo 90% z nich nawet o Polsce nie slyszalo (Chopin to dla nich Francuz)

A> za dobrze im jest i sie zabijaja to ich sprawa.

To powiem tak: zachcialo sie golebi, to teraz sie ma.

albon - jesli dla Ciebie samobojstwo, smierc w wypadku i morderstwo to to samo to trudno, dla mnie to 3 rozne sprawy bardzo rozne.

Puknij sie Waszmosc w czolo ,bo prawisz naprawde glupoty.

albon - puknij sie Waszmosc w czolo, bo prawisz naprawde glupoty

A> Argentynczycy - hmm nie mam
A> pojecia co masz na mysli z tymi Argentyczykami.

No widzisz... Bo Ci media moj drogi nie powiedzialy. Choc - dawniej - akurat problem argentynski byl naglosniony.

albon - chodzi o ta zapasc gospodarcza? zainteresuj sie jaki Argentyna ma dochod per capita, ile ludzie tam zarabiaja, jaki jest poziom zycia - chcialbymz eby u nas bylo tak za 10 lat jak u nich po krachu gospodarczym.

A> Portugalczycy podobni do
A> Hiszpanow nawet mi o nich nie mow - wszystko maniana i wymagania od innych
A> (od siebie zero wymagan) tesknia za czasami kiedy ktos na nich robil a oni
A> sie lenili ich spawa.

Ciekaw jestem ,ilu Portugalczykow poznales osobiscie i z iloma rozmawiales ,ze masz tak fenomenalnie wnikliwe opinie ::).

albon - poznalem Hiszpanow, Meksykanow i kilku Portugalczykow osobiscie (nie blisko ale z pracy) Wiem tez swoje interesujac sie polityka, gospodarka itd ... poludniowcy tacy sa i nie ma sie co sprzeczac - oczywiscie zawsze sa wyjatki niezaprzeczam. Tempo zycia Europy ich przerasta poprostu. (i tez nie mowie ze to tempo jest dobre...)

A> Jakie znaczenie ma to, ze to byli Polacy? Polak jest lepszy od
A> Nigeryjczyka, a ci gorsi od Amerykanow czy jak? Zycie jest zyciem i
A> nie trzeba do tego "wielkiej filozofii".
A> albon - dlamnie moj rodak jest wazniejszy od innych narodow, nacjonalizm?
A> nie zdrowy rozsadek (niech kazdy sie zajmie swoimi sprawami).

To nie jest zdrowy rozsadek ,to zakrawa na idiotyzm i zerowa refleksje. Szanujesz zycie czy to ,co Ci media napchnely juz do glowy?

albon- obrazasz mnie Blue ale ok. Nigdy nie kierowalem sie mediami (mam juz tak jako paranaukowiec) Poprostu niech Nigeryjczycy, Amerykanie i inni zajma sie soba ja nimi nie musze sie zajmowac (chyba ze mi zaszkodza lub zagroza) mamy swoje problemy i nimi musimy sie zajmowac. Dlatego wazniejsze jest dlamnie zycie 60 Polakow niz 600 Nigeryjczykow.

A> Zas to ,co robia media to 100% szopka podobna ,jak tsunami ,WTC czy
A> smierc papieza (niechaj sie na mnie nie obrazaja osoby religijne, bo
A> nie o to tu idzie).
A> albon - oczywiscie to szopka ja nie mowie ze nie ale wstazka to nie 
szopka
A> tylko maly gest - potrzebny gest bo ludzki.

Szkoda tylko ,ze to co czytalem powyzej jest malo ludzkie. Bo wynika z tego jasno ,ze Polak jest po prostu wiecej wart, anizeli Japonczyk.
Strach pomyslec ,ile wart jest jakas rybka lub swinka.

Albon- dla zblazowanego dzialacza greenpeace swinka i rybka jest wiecej warte niz jego sasiad - dlamnie nie (jesli to inkarnacja kogos za zle uczynki to tym bardziej mniej warte :) ... Polak nie jest mniej warty niz Japonczyk czy mieszkaniec Burkina Faso, jest mi poprostu blizszy i bardziej przejme sie tragedia 30 km od mojego domu niz 15000 km od niego.

A> Zycie kazdego czlowieka i kazdego stworzenia, niezaleznie od rasy,
A> plci, wyznania, a nawet czynow warte jest tyle samo.
A> albon - zycie myszy i czlowieka jest tyle samo warte hmmm coz poglady
A> wschodnich filozofii sa fajne ale bez przesady.

Stawiasz sie na piedestale ,choc stawiasz sie tam tylko dlatego ,ze nie ma niczego ,co chcialoby Cie zabic i stanac ponad Toba ,procz czlonkow Twej rasy.

albon- jedz do dzungli zobaczysz czy nic nie chce Cie zabic :) A tak powaznie Czlowiek jest korona stworzenia czy sie to komus podoba czy nie. Nie mowie ze zwierzetam nie nalezy sie troska itd ale jesli mialbym na szali zwierze i czlowieka nie zawachalbym sie ratowac czlowieka.

cam Panu, mosci Albonie, przemyslenie sobie sprawy gruntownie, a A> pozniej dopiero kroczenie z nurtem konformizmu i demagogii medialnej. A> albon - a ja mysle ze warto czasem pomyslec obiektywnie nie tylko liczyc na

A> inne filozofie i nowomodne widzenie swiata w stylu new age (przepraszanie
A> wszystkich za zlych bialych ludzi, zajmowanie sie ich problemami tylko im
A> przeszkadzajac (afryka) itd)

  1. zaden czlowiek nie patrzy obiektywnie

albon - zgadza sie ale mozna sie zblizac do idealu. Niektorzy maja swoje idealy (innych ludzi i ich poglady) negujac poglady bardziej popowe a inni maja swoje wlasne idealy - opierajace sie na innych owszem ale czerpiace z kazdego to co obiektywnie dobre.

2) byc moze i lepiej, ale porownujesz abstrakcje do pogladow mi prawie nieznanych

albon - nie rozumiem.

W koncu: me poglady sa pogladami moimi i chocby nawet podobne byly do pogladow Polakow ,Brytyjczykow ,Amerykanow ,Chinczykow ,Japonczykow
,ludow mowiacych w Swahili czy Eskimosow - nie ma to najmniejszego dla
mnie znaczenia.

albon - i tutaj sie zgadzamy - poglady trzeba miec swoje ale tez trzeba je umiec umotywowac. Ty swoich mi nie umotywowales jak dotad.

Pozdrawiam Albon
Audiatur Et Altera Pars - choc nie zawsze trzeba sie z nimi zgadzac :) Received on Mon 30 Jan 2006 - 22:26:57 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET