Monday, January 30, 2006, 1:16:31 PM, you wrote:
a> Witam a> pozwolę wtrącić się do tej och jak rozgorzałej dyskusji. Nawiązując do a> tego co napisał Pan przewodniczący DPM to chciałem powiedzieć iż nie a> tylko będziemy ich zmuszać ale wręcz zastraszać ... :] Doprawdy Pański a> humor przydałby sie w naszych szeregach :) może warto byłoby się a> przefarbować :>> ??
Jakies lekcje historii moze kto zaufunduje w PSiPie ^_-. A na powaznie: we wcieleniu poprzednim bylem wspolzalozycielem PSiPu.
a> A teraz wracając na ziemie ... Osoba godząca się na a> piastowanie stanowiska Ministra staje sie z tą samą chwilą osobą a> publiczną a co za tym idzie według mojej ideologii powinna mieć a> bezpośredni kontakt z obywatelami.
Nigdy mi sie nie podobalo pakowanie czlowieka w role ,a juz tym bardziej role "osoby publicznej". To raz.
a> Nie koniecznie musi być to jeden cały a> dzień w tygodniu czasem starczy godzina badź dwie ale jeśli jednak ktoś a> nie potrafi sobie zorganizować pracy to fakt moze nie poradzić sobie z a> tak dużą odpowiedzialnościa i obowiązakmi.
No i tutaj widac mlodosc i brak konfrontacji pomyslow z
rzeczywistoscia. Dreamland to zabawa ,ktorej sie wszyscy oddajemy w
czasie wolnym. Sek w tym ,ze czesc z nas sie uczy ,czesc ma prace
,czesc moze pracy szuka ,czesc ma prace i sie uczy.
Nie mialbym serca zakazywac komus zabawy (zwlaszcza ,gdy jako minister
jest dobry i nie mozna go zle ocenic) ,tylko dlatego ,ze nie jest w
stanie w tygodniu wygospodarowac dnia (to troszke absurdalne) czy
godziny akurat na spotkanie z ludzmi.
Przypominam, ze kontakt z ministrami czy premierem jak najbardziej
mamy i to caly czas. Poprzez gg, inny komunikator czy poczte mailowa.
Dane te mozna znalezc w CRMie i w kazdej chwili do kazdej osoby
napisac lub sie zwrocic z jakas prosba.
a> A o tym kto ma lepsze formy a> to nie decyduje Pan ani tym bardziej Ja tylko OBYWATELE :] Bo to oni są a> narodem .... :)
Pomimo tego, ze bardzo zalezy mi na opinii ludzi, nie sadze by to oni
mieli wiekszy wplyw, anizeli ma dzis ksiaze Krieg na spotkania RK z
ludzmi.
Pamietam zreszta ,ze Rzad lady Tii robil takie spotkania i pamietam
tez ,ze pytan albo nie bylo albo starczalo na 15 minut.
a> Więc Pańskie i Moje obowiązki są takie aby obywatelom a> przedstawiać własne ideologie a nie krytykować innych .. a może DPM a> poprostu boi się iż naród może mieć inne zdanie niż Pańska "jedyna i a> słuszną" partia ??
Demagogia. DPM od poczatku (o czym pisalem) oddaje sie w rece
Dreamlandczykow i ufa w madrosc Krola.
To ,co Dreamlandczycy sobie wybiora ,bedzie tym ,na co sobie
zasluzyli.
Swoja droga: to ,co Pan przedstawia nie jest pogladem obiektywnym ,ani chyba nawet intersubiektywnym ,a jedynie subiektywnym.
a> Dlatego też w chwili obecnej odnosze się do rodaków a> aby z pełną świadomoscią pokierowali sie zdrowym i objektywmy poglądem.
Ciesze sie ,ale nie znalazlem jeszcze osoby, ktora kierowalaby sie obiektywnym pogladem ::). Mamy to do siebie ,ze nasze decyzje i spojrzenia na tzw. swiat sa subiektywne. Inne raczej nie beda.
a> Ja nie mam ochoty prowadzić brudnej kampanii bo taka może być skuteczna a> tylko na jakiejs odległej prowinncji. Ja tutaj oczekuje na czysto a> merytoryczną dyskusję ...
Jak zatem mam rozumiec slowa "a może DPM poprostu boi się iż naród może mieć inne zdanie niż Pańska "jedyna i słuszną" partia?" ?
W jednym za to sie zgadzamy: ja rowniez nigdy nie chcialem i nie chce walki politycznej.
a> Alexander di Meglio
-- Pozdrawiam, Kaworu Nagisa Przewodniczacy Dreamlandzkiej Partii Monarchistycznej DPM: http://dreamland.l.pl/p_dpm/Received on Mon 30 Jan 2006 - 04:52:49 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET