Monday, January 30, 2006, 1:28:36 AM, you wrote:
>> Wiekszosc punktow odnosi sie do sprawozdan itd,
JK> Tylko jeden.
A nie tylko jeden. Sennosc juz nie pozwala mi na chec szperania, ale pamietam sprawozdania majatkowe, raporty ambasadorow i chyba cos jeszcze.
JK> No tak. Na SG jest chyba z max. 5 sposobów, my wybralismy 2. A ponadto SG, nowi mieszkańcy ->> nowe firmy, etc. To wszystko jest powiązane ze sobą. No, JK> ale w koncu to trzeba kopnąć by się ruszylo, nie ma co czekać.
Byc moze intentcja jest dobra, ale ja dostrzegam pewna pycha w
podejsciu do SG.
Z SG zmagaja sie kolejne RK i kazdy Rzad chce ow problem rozwiazac.
Nie umiem zatem podejsc do tego na zasadzie "trzeba kopnac by sie
ruszylo, nie ma co czekac". Uwazam, ze jest na co czekac.
To oczekiwanie winno byc znalezieniem najlepszego rozwiazania. Rowniez
w oparciu o rozwiazania panstw sojuszniczych lub w oparciu o
inspiracje, ktore powstaja poprzez badanie innych mikronacji.
Problem SG jest problemem najpowazniejszym, jesli idzie o dlugosc istnienia. I zdecydowanie nie jest on prostym do rozwiazania.
JK> sporo tych inforamacji oby nie skonczylo sie na tym ze beda same inforamcje
>> :(.
JK> Podstawą jest wymiana informacji między rządem, a obywatelem.
Punkt kojarze. I choc jestem za zblizeniem sie RK z obywatelami i
mieszkancami: jestem przeciwnikiem cotygodniowych spotkan. Wole by
Ministrowie skupili sie na pracy, a w wolnym czasie odpoczywali by
nabrac sil do dalszej pracy.
O wiele wiekszy nacisk wydaje mi sie sensownym polozyc na bezposrednim
kontakcie z Ministrami poprzez e-mail, gg, formularz na stronie
glownej, itp.
JK> Czytając program widze cos kompletnie innego, bo jasno jest tam pokazane że
>> chcecie wladzy bo wiekszosc rzeczy nie da sie zrobic nie tworzac rzadu.
>> Zatem pada pytanie czy w ogole zamierzacie zrealizowac swoj program skoro
>> nie zamierzacie rzadzic.
JK> To jest kwestia prorytetów. Na pierwszym planie jest dobro Dreamlandu. A JK> naszym zdaniem [tj. PSiP-u] nawet najdłuższy stażem kandydat PSiP-u [tj. JA] JK> nie nadaje się na premiera na dzien dzisiejszy. Za mało doświadczenia i JK> umiejętności. Na drugim planie jest w tym wypadku program. Ale to nie JK> oznacza, że nie zamierzamy go realizować.
Zgadzam sie z tym, ze doswiadczenia braknie. Jednakze nie widze tu odpowiedzi ::). Program w istocie zaklada zmiany, ktore da sie przeprowadzic jedynie dzieki budowie RK. Zakladajac nawet ,ze do IP "wchodzi" 3 na 3 kandydatow PSiPu, jak Panowie wyobrazacie sobie wplyniecie na RK, by ministrowie spotykali sie raz w tygodniu z obywatelami? Za pomoca wprowadzenia odpowiedniego prawa, ktore nakazywac bedzie Ministrom takie dzialania? Mam nadzieje, ze nie tak to sobie PSiP wyobraza.
JK> Józef Kalicki
-- Pozdrawiam, Kaworu Nagisa prywatnieReceived on Sun 29 Jan 2006 - 17:02:18 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET