Monday, January 30, 2006, 12:40:10 AM, you wrote:
RdF> Niestety czasem pytanie jak zmienic swiat, odbierane jest jako retoryczne.
Nigdy tak nie myslalem ::).
RdF> Musze przyznac ,ze zaglebianie sie w filozofie wrecz egzystencjonalna nie RdF> powinno zaprzatac naszych glow.
Jezeli odnosi sie to do zdania poprzedniego, to nadmienic musze, ze egzystencjalizm jest jedynie jednym z wyborow. Innym moze byc epikureizm, platonizm czy manicheizm, jezeli ktos uzna to za wyjscie nalepsze ::).
RdF> My, mieszkancy Dreamlandu, winnismy ulepszac RdF> nasze panstwo dzialaniem.
Co prawda nie podoba mi sie forma, w ktorej mowi Pan, co ogol winien, jednakze zgadzam sie, ze czyn jest istotny. Jednakze czyn nieprzemyslany gorszym mi sie byc wydaje od braku czynu.
RdF> Choc podzielam Pana punkt widzenia co do RdF> rozszarpywania wladzy. Osobiscie mnie nie zalezy na wladzy. Palam zywa RdF> checia pomocy i nawet jesli nie odniose sukcesu wyborczego, to nadal RdF> chcialbym pomogac nawet spolecznie.
To bardzo pozytywne. Trzymam za slowo ::).
RdF> Richard de Fountain.
-- Pozdrawiam, Kaworu Nagisa prywatnieReceived on Sun 29 Jan 2006 - 15:49:06 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET