Decyduje jedynie o jednym swoim glosie, ktory oddaje.
I to jest istota sprawy. Ten jeden g³os, który mo¿e wiele zdzialaæ. :)
Marny to argument, gdyz kazdy z zyjacych tu od minimum czerwca wie, ze
> Psycheomatic to ja. Co zreszta jest banalnie proste do udowodnienia za
> pomoca flashowej strony Orlovy, gdzie podpisalem sie jako
> "Psycheomatic aka Kaworu Nagisa".
Sk±d to oburzenie? Ja tylko zwróci³em uwagê, ze Panu pomyli³y siê wcielenia, tyle ich by³o. :)
Nie wiem ,czym jest.
Wiêc niech Pan siê z umierem wypowiada na temat czego¶, o czym Pan niewiele wie. :)
Raczej nadinterpretacja. Prosze mi wskazac dokladne zdanie ,w ktorym
> zarzucam PSiPowi wprost jakiekolwiek klamstwo lub klamstwa.
To nadinterpretacja. Ale jak Pan chce, chodzi³o mi o fragment: "...twierdzi teraz ,ze obywatele moga byc czegos pewni i ze PSiP mowi prawde?". Jasno on wskazuje, ¿e twierdzi Pan, ¿e PSiP nie mówi prawdy, czyli k³amie.
--- Józef Kalicki PSiP PS. Wp³yw obywateli na organy pañstwowe by³ widoczny w niezbyt odleg³ej Dreamlandzkiej przesz³o¶ci chocia¿by. [Non-text portions of this message have been removed]Received on Sat 28 Jan 2006 - 14:09:28 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET