Re: [dreamland] kwestia rozpadu

From: Łukasz Wakowski <wakowski_usunto_at_gmail.com>
Date: Fri, 27 Jan 2006 00:40:41 +0100


Danange napisał(a):
>> Kogo mój artykuł obraził? I w jakim sensie? Kogo pozbawiłem dobrego
>> imienia? Proszę mi to wreszcie powiedzieć, bo ja nie widzę niczego w tym
>> artykule co mogłoby pozbawić "prawa do dobrego imienia" WKsM lub naród
>> solardyjski
>>
>
> Otoz przykladowo ja bylem osoba ktora poczula sie urazona ta krzywdzaca
> notka. Ja tez bylem pierwsza osoba, ktora pokazala JKM Morfeuszowi ten
> tekst. Prosze takze wysnuc z tego wniosek, ze to, ze Soalrdyjczycy milcza,
> nie znaczy ze nie widza. Za czasow Dreamlandu czesto jak byla drazliwa
> sprawa zawsze zwracalismy sie do Namiestnika zeby cos naprostowal i tak jest
> tez teraz. Prosze wiec sie nie dziwic, ze to on czesto broni naszego punktu
> widzenia. Natomiast.MSZ Solardii wyslal odpowiednia note, bo od tego jest
> aby zabierac glos w sprawach ktore dotycza posrednio lub bezposrednio
> naszego panstwa.
>

    Wasza Ekscelencjo!

    Pisze WE że poczuł się urażony "notką".. Ale nadal nie rozumiem w jaki sposób? Proszę przeanalizować swój tok myślenia i nam go tutaj przedstawić. Może rzeczywiście w moim zdaniu było coś niewłaściwego, ale proszę o konkrety! Chcę je poznać...Chcę się dowiedzieć jak to możliwe, że zdanie "Artur I Piotr był osobą rozważną, odznaczał się stoickim spokojem i dzięki niemu nie doszło do rozpadu Dreamlandu w czasie secesji Solardii." uraziło Waszą Ekscelencję [ostatni fragment => "(...) dzięki niemu nie doszło do rozpadu Dreamlandu w czasie secesji Solardii."], mimo że jak pisałem oznacza, że "Miałem na myśli to, że Dreamland NIE przestał istnieć, że nadal istniej, że nadal tu są ludzie, że nadal tu są aktywni ludzie, że ta lista dyskusyjna żyje - zwłaszcza ostatnio. Nie chodziło mi o jego terytorium - nawet do głowy by mi nie przyszło aby zawdzięczać Arturowi skrawek ziemi, v-ziemi."

Poniżej pisze Wasza Ekscelencja, że stara się zawsze zachować wstrzemięźliwość, i dlatego proszę przedstawić konkrety. Cała ta dyskusja mnie już denerwuje i smuci, dlatego proszę, kończmy...

>> [...]
>> Łukasz baron Wakowski
>> P.S. Możemy już kończyć ten cyrk?
>>
>
> P.S. Ilekroc poczujemy sie zniewazeni cyrk bedzie. Pragne zaznaczyc, ze
> Wielkie Ksiestwo Solardii, a szczegolnie ja, staram sie zachowac jak
> najwieksza wstrzemiezliwosc w sprawaach na lini Solardia - Dreamland.
> Obecnie mam wrazenie, ze wszystko zostalo wyjasnione. Wyrazam nadzieje, ze
> nie bedzie juz przyslowiowych iskier zapalnych.
>
> Danange
> Kanclerz Wielkiego Ksiestwa Solardii

hmmm... Kanclerz Wielkiego Księstwa Solardii właśnie powiedział, że Solardyjczycy odstawiają w tej chwili cyrk na liście dyskusyjnej

Królestwa Dreamlandu... interesting...ale to może przejęzyczenie z 
powodu tej godziny...więc ja się nie czepiam, tylko zwróciłem uwagę na 
to co przeczytałem...

Z wyrazami szacunku

Łukasz Wakowski Received on Thu 26 Jan 2006 - 15:40:02 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET