Skoro padlo moje nazwisko, pozwole sobie zabrac glos w dyskusji...
>Zacznijmy od Baridasu. W dniu 18 kwietnia 2005 roku pelniacy obowiazki
>Lorda
>Gubernatora Baridasu w zastepstwie Patryka Bita Majkel Bumbum przylaczyl
>sie
>do osob wystepujacych przeciw Krolowi i oglosil niepodleglosc Baridasu. W
>dniu nastepnym, 19 kwietnia 2005 roku, do wladzy w Baridasie powrocil
>urzedujacy Lord Gubernator Patryk Bit i przeprosil Korone za wybryk swego
>zastepcy. Nastepnie rozpisano w Baridasie referendum zgodnie z
>postanowieniami Unii Ekorskiej. W drodze referendum mieszkancy Baridasu
>postanowili o powroceniu do swej niepodleglosci.
Tu sie Wasza Krolewska Mosc myli. Nie bylem p.o Lorda Gubernatora po to aby wypelniac obowiazki Patryka Bita do jego powrotu. Zostalem p.o. aby przygotowac Baridas do wyborow nowego prezydenta. Nie tylko Majkel Bumbum przylaczyl sie do tych wystepnych osob sprzeniewierzajacych sie krolowi i koronie i innym, ale do tych osob przylaczyl sie caly Baridas - oprocz dwoch wowczas Wielkich Nieobecnych - Patryka Bita i Jana Mauscha. Niedowiarkow odsylam na liste dyskusyjna Baridasu. Ponadto wybrykiem nazwalbym powrot Patryka Bita - na trzy dni. Dodam tylko ze Baridajczycy mowili wtedy, ze wrocil na wezwanie federalnych.... bo skad tu nagle po 2 miesiacach nieobecnosci nagly powrot? I skad wiedza o ostatnich wydarzeniach?
>Podstawowym przeklamaniem jest wiec stwierdzenie, ze Baridas odlaczyl sie
>od
>Dreamlandu w wyniku secesji. Secesja w Baridasie trwala jeden dzien i
>niepowiodla sie na calej linii. Baridas zerwal unie z Dreamlandem w zgodzie
>z prawem i w pelni legalnie. Musicie Panstwo bowiem wiedziec, ze stan
>podleglosci Baridasu Koronie Dreamlandu od samego poczatku byl projektowany
>jako status tymczasowy. Dreamland zgodzil sie pomoc Baridasowi stanac na
>nogi, jednak nigdy nie podwazal jego prawa do samostanowienia. Za ironie
>mozna uznac fakt, ze slynny Majkel Bumbum, do niedawna Prezydent Baridasu
>trafil do tego panstwa wlasnie poprzez Dreamland w okresie Unii Ekorskiej.
Kolejne klamstwo rzeklbym... lub powiedzmy blad wynikajacy z niewiedzy. Rewolucja w Baridasie nie trwala tyle ile wyzej napisal WKMosc. Nieprawda jest to, ze nie powiodla sie na calej linii. Nie bede sie rozpisywal na ten temat, a niedowiarkow ponownie odsylam do archiwow listy dyskusyjnej Baridasu. Zgadza sie ze wyjscie z Dreamlandu zakonczylo sie w pelni legalnie. Jednakze zakonczenie nie zmienia motywow rewolucji, a takze nie zmienilo nastrojow Baridajczykow.
>Osobna sprawa jest kwestia tzw. secesji Solardii, ktora takze sie nie
>powiodla. Porozumienie, o ktorym Ksiaze wspomina bylo wyciagnieciem reki na
>zgode ze strony JKM Artura Piotra. Buntownikom, ktorzy dopuscili sie zdrady
>stanu, obiecano przebaczenie, jesli opuszcza granice Krolestwa. Pozwolono
>im
>zalozyc wlasne, nowe panstwo wirtualne i odwolywac sie w nim do dorobku
>kulturalnego i materialnego Solardii. Krol Dreamlandu zgodzil sie zmienic
>nazwe dreamlandzkiej prowincji Solardia na Luindor, oraz na zmiane nazw
>miast. Prowincja ta nigdy jednak ani na moment nie zniknela z mapy
>Krolestwa
>i pozostaje do dzis, niezmiennie czlonkiem federacji. Dowodow tego mozna
>szukac chocby w prawie.
Nie zgodze sie z WKMoscia. O ile dobrze pamietam obiecano przebaczenie, zezwolono zostac w kraju, oraz zaczynac kariere polityczna od nowa. Z tego co WKMosc napisal, mozna wywnioskowac ze pojmuje panstwo jako prawo i teren. Nie moze Wasza Krolewska Mosc podwazyc tego, ze w v-swiecie panstw nie tworza prawo ani tereny. Panstwo tworza ludzie. A z wynikow referendum/ankiety przeprowadzonego/-onej w Solardii mozna wywnioskowac ze przytlaczajaca wiekszosc Solardyjczykow nie chciala pozostawac w strukturach Dreamlandu. Solardyjczycy chcieli niepodleglosci panstwa. I te niepodleglosc udalo im sie uzyskac. Jesli dalej uwaza Wasza Krolewska Mosc, ze "zmiana nazwy" jak to WKM okreslil w sposob ciekawy eksodus Solardyjczykow nie zmienila stanu posiadania Dreamlandu ( nie chodzi o tereny), to uwazam dalsza dyskusje za bezsensowna.
>Inny dowod - porozumienie nie zostalo zawarte miedzy Krolem a Solardia, czy
>zbuntowanymi Solardczykami, ale miedzy Krolem a ogolem buntownikow -
>zaliczal sie do nich takze jeden Furlandczyk. Cala ta grupa zgodzila sie
>opuscic Dreamland i zakladac wlasne panstwo.
Oni nie zalozyli nowego panstwa... oni kontynuowali to, co wypracowali przed secesja.
Pozdrawiam
trybun Majkel Bumbum
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET