Wasza Ekscelencjo!
Podkreślam, że w artykule mojego autorstwa w Życiu Gideny w zdaniu "Artur I Piotr był osobą rozważną, odznaczał się stoickim spokojem i dzięki niemu nie doszło do rozpadu Dreamlandu w czasie secesji Solardii." nie mam na myśli rozpadu w kwestii terytorialnej. Jak napisałem w e-mailu "Re: [dreamland] Życie Gideny 3 Czwartek" dnia wczorajszego [2006-01-25 22:22] : "Miałem na myśli to, że Dreamland NIE przestał istnieć, że nadal istniej, że nadal tu są ludzie, że nadal tu są aktywni ludzie, że ta lista dyskusyjna żyje - zwłaszcza ostatnio. Nie chodziło mi o jego terytorium - nawet do głowy by mi nie przyszło aby zawdzięczać Arturowi skrawek ziemi, v-ziemi. ".
Ciągle nie rozumiem, dlaczego władca państwa, które jest cząstką historii Dreamlandu ciągle upiera się - w sposób dla mnie nie zrozumiały - w istnienie mojej niechęci do Solardii oraz chęci wyśmiewania się z Księstwa, jak również zakłamywania historii.
Podkreślam i przypominam, artykułu a zwłaszcza tego "spornego" zdania, choć spór jest tu raczej dziwnym uporem jednej ze stron, nie wycofałem, nie wycofuję i nie wycofam.
A zdanie " a jesli powyzszemu zaprzecza wladze KD lub osoby na wysokich stnaowiskach panstwowych odpowiednio sie do tego ustosunkuje, jednak juz nie poprzez dyskusje." odbieram osobiście jako grożenie pewnej "osobie na wysokim stanowisku" , czyli MI W tej kwestii BARDZO proszę o odpowiedź i wyjaśnienia, jako Marszałek Senatu Królestwa - "osoba na wysokim stanowisku państwowym".
Z wyrazami szacunku
Łukasz baron Wakowski
Marszałek Senatu Królewskiego
P.S. Z tego co wiem, to Baridas nie uczestniczył w secesji, zostało
przeprowadzone referendum, na mocy którego Baridajczycy postanowili
odłączyć się od Dreamlandu - co było zgodne z aktem unii... więc gdzie
tu secesja?
Received on Thu 26 Jan 2006 - 10:51:06 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET