Zacznijmy od Baridasu. W dniu 18 kwietnia 2005 roku pelniacy obowiazki Lorda Gubernatora Baridasu w zastepstwie Patryka Bita Majkel Bumbum przylaczyl sie do osob wystepujacych przeciw Krolowi i oglosil niepodleglosc Baridasu. W dniu nastepnym, 19 kwietnia 2005 roku, do wladzy w Baridasie powrocil urzedujacy Lord Gubernator Patryk Bit i przeprosil Korone za wybryk swego zastepcy. Nastepnie rozpisano w Baridasie referendum zgodnie z postanowieniami Unii Ekorskiej. W drodze referendum mieszkancy Baridasu postanowili o powroceniu do swej niepodleglosci.
Podstawowym przeklamaniem jest wiec stwierdzenie, ze Baridas odlaczyl sie od Dreamlandu w wyniku secesji. Secesja w Baridasie trwala jeden dzien i niepowiodla sie na calej linii. Baridas zerwal unie z Dreamlandem w zgodzie z prawem i w pelni legalnie. Musicie Panstwo bowiem wiedziec, ze stan podleglosci Baridasu Koronie Dreamlandu od samego poczatku byl projektowany jako status tymczasowy. Dreamland zgodzil sie pomoc Baridasowi stanac na nogi, jednak nigdy nie podwazal jego prawa do samostanowienia. Za ironie mozna uznac fakt, ze slynny Majkel Bumbum, do niedawna Prezydent Baridasu trafil do tego panstwa wlasnie poprzez Dreamland w okresie Unii Ekorskiej.
Osobna sprawa jest kwestia tzw. secesji Solardii, ktora takze sie nie powiodla. Porozumienie, o ktorym Ksiaze wspomina bylo wyciagnieciem reki na zgode ze strony JKM Artura Piotra. Buntownikom, ktorzy dopuscili sie zdrady stanu, obiecano przebaczenie, jesli opuszcza granice Krolestwa. Pozwolono im zalozyc wlasne, nowe panstwo wirtualne i odwolywac sie w nim do dorobku kulturalnego i materialnego Solardii. Krol Dreamlandu zgodzil sie zmienic nazwe dreamlandzkiej prowincji Solardia na Luindor, oraz na zmiane nazw miast. Prowincja ta nigdy jednak ani na moment nie zniknela z mapy Krolestwa i pozostaje do dzis, niezmiennie czlonkiem federacji. Dowodow tego mozna szukac chocby w prawie. Po odwolaniu arcyksiecia Morfeusza Krol powolal Namiestnikiem Solardii Hanssa Upengresa. Nastepnie Parlament przeglosowal ustawe o zmianie w Konstytucji, ktora mowila wlasnie tylko i wylacznie o zmianie nazwy jednej z prowincji. Namiestnika nie powolano na nowo. Baron Upengres pozostal na tym samym stanowisku, ktore zaczal pelnic przed, a skonczyl po zmianie nazwy jego prowincji.
Inny dowod - porozumienie nie zostalo zawarte miedzy Krolem a Solardia, czy zbuntowanymi Solardczykami, ale miedzy Krolem a ogolem buntownikow - zaliczal sie do nich takze jeden Furlandczyk. Cala ta grupa zgodzila sie opuscic Dreamland i zakladac wlasne panstwo.
Summa summarum, to co Ksiaze mowi ma pozory prawdy i w gruncie rzeczy trzyma sie kupy. Nie mozna jednak powiedziec, ze Dreamland cokolwiek utracil w wyniku secesji (moze poza niebezposrednio zwierzchnictwem nad Baridasem), a z cala pewnoscia nie mozna z tamtych wydarzen wysnuc karkolomnego wniosku, ze Dreamland w wyniku nieudanej secesji rozpadl sie.
A tak przy okazji, to w jakim celu Wielki Ksiaze Solardii przybyl do nas i zabiera sie za odczytywanie na nowo naszej historii? Czy tej wizycie towarzyszy jakis glebszy cel, czy to tylko tak, zeby przypomniec o swoim istnieniu? Prosze wrocic do swoich poddanych - tam Ksiaze znajdzie sie chyba w centrum zainteresowania i znajdzie tak pozadana uwage.
Z powazaniem,
(-) Pawel, R.
Received on Thu 26 Jan 2006 - 09:39:06 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET