Ari-Quekka Vertonen napisał(a):
> Wasza Ekscelencjo!
>
> [...]
>
> Ari-Quekka wicehrabia Vertonen
> Minister Spraw Zagranicznych
> Królestwa Dreamlandu
>
b.glegola_usunto_at_gazeta.pl napisał(a):
> Sznowny Panie,
>
> [...]
>
> Pozdrawiam!
> Minister Spraw Zagranicznych Wielkeigo Księstwa Solardii
> Boguś
Witam
List do mnie - więc coś napiszę. Przede wszystkim dziękuję Ministrowi
Spraw Zagranicznych Rządu Królestwa Dreamlandu za odpowiedź, nie ukrywam
że jego wyjaśnienia co do mojego poprzedniego e-maila [który zapewne
jest źródłem e-maila Ministra Spraw Zagranicznych Ks. Solardii] są jak
najbardziej prawidłowe. Ze wszystkim się zgadzam, i dziękuję
wicehrabiemu Vertonenowi za odpowiedź, moja byłaby z cała pewnością
bardziej nerwowa :-) - jeśli można tak to nazwać....
A teraz odpowiem Jego Ekscelencji, Ministra Spraw Zagranicznych Księstwa
Solardii, który raczył do mnie napisać list otwarty :-)). Proszę mi
wybaczyć, ale nie mogłem się powstrzymać aby chociaż tych kilku zdań nie
napisać.
Będę numerował - bo ładniej to wygląda, choć mniej literacko. :-/
Wasza Ekscelencjo!
- Nie rozumie WE co się wydarzyło, mam nadzieję że e-mail Ministra
Vertonena otworzył Waszej Ekscelencji oczy lub polecam ponowną
lekturę mojego e-maila pt. "Re: ODP: [dreamland] Pożegnanie" z
2006-01-25 20:13 - choć podobno trochę chaotycznego:-/ za co
przepraszam....
- Dziękuję za tych kilka "prawd", ale na pierwszy rzut oka oraz na
kolejny następny nadal nie wiem co ma gruszka z pietruszką wspólnego.
- W pewne zasady wierzę i je nadal wyznaję, np. nie palę, nie ćpam,
itede.
- Jeżeli The Times pisze o polskich obozach koncentracyjnych i
polska ambasada składa protest/prosi o sprostowanie i wyjaśnia w
czym problem. To dobrze, bo wtedy The Times pisze sprostowanie.
Jego Książęca Mość Książę Solardii Morfeusz I Lucjusz w rozmowie z
redaktorem naczelnym Życia Gideny skomentował to zdanie:
"Artur I Piotr był osobą rozważną, odznaczał się stoickim spokojem i dzięki niemu nie doszło do rozpadu Dreamlandu w czasie secesji Solardii."
w ten sposób że "a z tekstunie wynika ze solardii nie ma w KD
a nawet wrecz odwrotnie wynika ze solardia nadal jest w KD bo dream sie nie rozpadl".
Co ja uznałem za bzdurę i nadal nie doszukiwałem się fałszu w moim
zdaniu i nadal podtrzymuję moje zdanie oraz opinię, a jako autor
chyba wiem NAJLEPIEJ co miałem na myśli. To że KTOŚ w każdym
słowie szuka czegoś aby się TYLKO doczepić i robić awanturę to ma
problem. Redaktor naczelny powiedział mi że też nie dostrzega
fałszu, ale nadal sprostowanie chciał pisać, napisano sprostowanie
& przeprosiny, mimo że NIE BYŁO zakłamania.
- Tego o żartach o Białorusi nie rozumiem, i chyba żadnego nie
słyszałem...
- Cały akapit zaczynający się "Po trzecie...." wywołał we mnie
ogromny śmiech. Pisze Wasza Ekscelencja, że sąd uznał że osoba
publiczna nie może domagać się sprostowania.... Pisze Pan, że
osoba publiczna - np. marszałek Senatu tak? lub książę jednego
państwa nie mogą się domagać sprostowania bo są osobami
publicznymi -TAK?. Czy ja mam przeforwardować Księciu Morfeuszowi
opinię Waszej Ekscelencji czy WE sam to zrobi? - Wyjaśnię, to o
czym pisze WE zrobił sam przełożony Waszej Ekscelencji, przełożony
w którego imieniu Pan tu zapewne występuje lub go broni z własnej
inicjatywy. =>> dodam jeszcze że w Życiu Gideny ja nikogo nie
obraziłem!!! No chyba, że czyjeś EGO..
- O Kalmarkach 2005 już pisałem - prywatna inicjatywy i koniec kropka.
Z wyrazami szacunku
Łukasz baron Wakowski
Received on Thu 26 Jan 2006 - 07:51:34 CET