Od Przewodniczacego DPMu do Dreamlandczykow

From: Kaworu Nagisa <kawnag_usunto_at_gmail.com>
Date: Wed, 25 Jan 2006 20:20:06 +0100


Witajcie Dreamlandczcy.

Jeszcze na dlugo nim JKM Pawel I rozpisal wybory, postanowilem napisac tzw. wyborcom, jak doszlo do tego, ze kilkadziesiat dni temu Nebula Blue zostal czlonkiem, a pozniej przewodniczacym Dreamlandzkiej Partii Monarchistycznej. Mam nadzieje, ze to da Panstwu lepsze spojrzenie na obecny DPM i dzieki temu wywodowi lepiej zrozumiecie Panstwo moje oraz DPMu intencje oraz checi. Wywod bedzie raczej osobisty. Bodajze 2-3 miesiace temu, gdy z pewnoscia bylem jeszcze innym czlowiekiem, wpadl mi do glowy pomysl, ze moze najlepszym sposobem na zmiane Krolestwa jest ubieganie sie o tzw. fotel Premiera. Po krotkim namysle pomysl odrzucilem, a argumentem, ktory przewazyl me watpliwosci bylo prawo, ktorego wowczas nie znalem i rozumialem je na pewno slabiej, anizeli rozumiem je teraz. Pomysl wowczas odrzucilem i o nim zapomnialem. Odrzucilem rowniez z powodu wyborow, bo uwazalem, ze bedzie trzeba mieszac sie w walke wyborcza, a to zupelnie mnie nie interesowalo.
Kilka tygodni pozniej pomysl ow powrocil przy okazji rozmow z Lukaszem Trecio (obecnym czlonkiem DPMu). Postanowilem zatem sprobowac nie traktowac aktow normatywnych, jak ognia i sprobowac sie przez nie "przebic". Po kilku ciezkich nocach wiedzialem wiecej i w miare mych mozliwosci rozumialem ogolna zasade ich budowy. W kilka dni pozniej zostalem studentem na wydziale prawa na UKD, wiele czasu poswiecilem na probe zrozumienia wykladow, ktore do dzis (porownujac do znanych mi juz dzis ksiazek) uwazam za dosyc trudne i podszedlem do egzaminu. Egzaminu nie zdalem uzyskujac 64% z 75% wymaganych do jego zaliczenia. Wraz z informatyczna odbudowa UKD, zamierzam podejsc do egzaminu raz jeszcze.
Mniej wiecej w tym samym czasie stworzylem w glowie ogolne zalozenia tego, co chcialbym w Dreamlandzie zmienic i co uwazam zmienic mozna, a takze - trzeba. Wowczas byl to zlepek rozmaitych pomyslow, przemyslen, zebranych doswiadczen z kilku innych mikronacji, ktorymi rowniez od kilku miesiecy sie interesuje (Scholandia, Brugia, Natania, Baridas). W koncu zlozylo sie to na pomysly, z ktorych postanowilem utworzyc program. I z tym programem zglosilem sie do DPMu... Bylem wowczas przekonany, ze to juz dosc bym czul, ze jestem przygotowany do roli premiera i ze dalsze przygotowania moga isc tym tempem i w taka strone. Mylilem sie i bylem jeszcze zbyt pyszny. Dzis wiem, ze rola to niezwykle wazna, ze na siebie wziac trzeba ogrom odpowiedzialnosci, byc z pewnoscia przygotowanym na rzeczy nieoczekiwane, a w koncu - sposrod tego wszystkiego, co chcialoby sie zmienic wybrac rzeczy najistotniejsze i mozliwe do splenienia. Stad wlasnie program DPM sygnowany jest haslem, ktore mowi, ze nie chcemy zmieniac wiecej, anizeli jestesmy w stanie. I mam nadzieje, ze w przypadku wyboru Dreamlandzykow, a takze zaufaniu Krola - udaloby nam sie to spelnic.
Jak juz napisalem - program do DPMu przynioslem ze soba na plecach, zostalem czlonkiem, program przedstawilem i rzeklem, ze pragne sprobowac objac urzad premiera oraz poprowadzic DPM wedlug mych pomyslow, ktore natychmiast przedstawilem. Jednym z nich jest to, ze celem nie jest wygranie wyborow. Wygrana to jedynie niezbyt przyjemny srodek do mozliwosci budowy Rzadu Krolewskiego, ktory wydaje sie byc najwazniejszym w Dreamlandzie miejscem odpowiednim do zmian i pomocy Krolestwu. Nigdy zatem nie chcialem typowych kampanii, rozgrywek politycznych i innych tego rodzaju. Chce za to, pragne wielce i zachecam, by kazdy Dreamlandczyk i kazda Dreamlandka zapoznali sie dokladnie z programami wszystkich partii politycznych i jezeli pragna - pomowili z czlonkami partii na temat pomyslow i programu. A w koncu: wybrali to, co zgodnie z soba uwazaja za najlepsze dla naszej v-ojczyzny. Podobnie, jak ufam w madrosc Krola, tak i postanowilem uwierzyc w madrosc Dreamlandczykow i ufam, ze wybiora najlepiej wedle wlasnego zdania i osadu.
Mam rowniez wielka nadzieje, ze wybiora nie wrazenie, ktore pozostawiaja ludzie, lecz poglady, pomysly i checi realizacji. To wydaje mi sie byc rzecza niezwykle istotna.

Lista kandydatow Dreamlandzkiej Partii Monarchistycznej:

(1) Pani Fabiola de Willibald
(2) wicehrabia Albon
(3) sir Bartek Masalski
(4) Pan Server Revres
(5) Pan Scharl van den Assertau
(6) Pan Kaworu Nagisa

-- 
Pozdrawiam,
 Kaworu Nagisa
 Przewodniczacy DPMu

P.S. Piszac maila rozmawialem z sir Piotrem Mirocha i postanowilem
dodac moja wypowiedz do maila: "Wszystko ,co wiaze sie z ludzmi i moze
im sluzyc ,a jednoczesnie dawac cos dobrego - jest na pewno
wartosciowe. Tak uwazam. I jezeli faktycznie dojdzie do wygranej DPMu
- chcialbym by wreszcie rzad stal sie opiekunem ,a nie rajem
urzednikow"
Received on Wed 25 Jan 2006 - 11:19:58 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET