mpop> podsumowanie panowania.....tylko czemu przywolano dla kontrastu mpop> osobe ktora nie panowala ? porownywac mozna dwie strony jesli sa mpop> tej samej kategorii. wiec to nie jest odwracanie kota ogonem a mpop> poprostu zwroceniem uwagi ze Morfeusz nie panowal i nie mozna mpop> przyrownywac do mnie panowania JKW.
Jeśli o to chodziło, to zwracam honor - mieliśmy do czynienia nie z odwracaniem kota ogonem, a zwykłym brakiem precyzji przy wyrażaniu myśli.
mpop> ja doskonale wiedzialem jakie sa nastroje, mniej wiecej dlatego mpop> tez zrezygnowalem - juz ksiaze Krieg o tym wie bo to miedzynami mpop> doszlo do okreslenia stanowiska w sprawie nie obejmowania przeze mpop> mnie tronu. mpop> Poza tym, nie mam pojeciana jaka podstawe ma wniosek ze byla by mpop> secesja prowincji pozostalych? mpop> Jak swiat swiatem historia ma pewna zasade. Nie mozna tutaj mpop> gdybac. Mozna okreslic co by sie nie stalo z pewnych jasnych mpop> ogolnych sytuacji ale nie mozna wyciagac wnioskow co do mpop> podejmowanych mpop> decyzji. mpop> wyjasnia to ladne powiedzonko "gdyby grzyby rosly w wodzie to mpop> bysmy je lowili na wedke"
Wasza Książęca Mość - miałem od WKsM przyzwolenie do tego gdybania. Proszę mnie łaskawie nie pouczać, żeby nie "gdybać" w sprawach historycznych, skoro sam WKsM stwierdzał mail wcześniej, że za "jego panowania secesji by nie było" czy że "nie byłoby <<kasty federalnych>>". Namawiam do traktowania interlokutora na takich samych prawach, na jakich WKsM traktuje w dyskusji siebie.
mpop> wracajac do domnieamanych secesji, hmm z tego co wiem o sobie i mpop> z tego co wtedy prezentowalem, jak i co mowilem krolowi mpop> seniorowi eMBe gdy mnei namawial do zgody na wstapienie na tron mpop> to..... mpop> ....ja mialem zamiar wzmocnic samodzielnosc wewnetrzna prowincji mpop> i z powodu moich pogladow obawialem sie ze sam doprowadze do mpop> zbytniego rozluznienia federacji. watpie wiec by ktos zdrowo mpop> myslacy samowladnie zrzekalby sie samorzadnosci na rzecz mpop> samorzadnosci tyle tylko ze juz bez zaplecza.
Nie zrozumiałem myśli WKsM. Chciał WKsM wzmocnić samorządność prowincji, z tego co pamiętam mówił wówczas o "prawdziwej federacji", która dla mnie - i nie tylko dla mnie - była konfederacją w najlepszym wypadku. Do tego miejsca zatem zgadzam się; tak formułował wówczas WKsM swój polityczny program. Przy zdrowej myśli i samowładzy już mi jednak uciekł wątek. Kto się czego zrzekał i o jakie zaplecze chodzi?
mpop> prosze łaskawie sobie przypomniec czasy w ktorych to bylo i nie mpop> zaprzeczac zebylo inaczej. mpop> owczesnie wszyscy z obecnej "kasty" oskarzali embe o sabotaz w mpop> panstwie (koronnym argumentem byl fakt ze embe ponoc nie dal mpop> hasla folkemu do serwera i ten nie mogl budowac sytemu mpop> gospodarczego)
Nie widzę tu związku ze sprawą ewentualnego objęcia przez WKsM Korony Królestwa. Więcej nawet: sprawę przypominam sobie dosyć mgliście. Jeśli JKM eMBe został o coś rzeczywiście niesłusznie oskarżony, to tak po ludzku należały mu się przeprosiny. Jeśli ja mam je złożyć, zrobię to. Nawet po tylu latach.
(...)
mpop> Przypomne tez ze wyrok owczesny w sprawie wyznaczenia nastepcy mpop> potwierdzil ze eMBe ma prawo zmienic edykt i nie pytac krola mpop> seniora TomBonda o zdanie w tej sprawie. mpop> Z racji jak bardzo "kasta" z ksieciem Kriegiem na czele byla mpop> przeciwnikiem dla eMBe mozna wnioskowac ze wystarczyla moja mpop> determinacja by krol senior Artur krolem nie zostal.
Tu też nie zrozumiałem. Z racji mojej między innymi determinacji wystarczyła determinacja WKsM, by JKW Artur Piotr nie został Królem? Organizm ostatnio mnie zawodzi, umysł chyba nadal mam jednak jasny, więc ufam, że tutaj to jednak nie wina moich zdolności rozumienia tekstu pisanego.
mpop> Owczesnie jednak zarowno JKM Artur - ktory wydal obiektywny mpop> wyrok w sprawie wyznaczenianastepcy, jak i ja a takze szanowny mpop> Krieg zachowilismy sie jak nalezy, odpowiedzialnie i rozsadnie mpop> odrzucajac na bok swoje ambicje i przekonania. mpop> Przeciez to szanowny Krieg mial zostac wtedy Krolem Dreamlandu - mpop> tak chcial TomBond, mnie wybral eMBe - owczenie Krol Dreamlandu. mpop> Skoro wiec oboje uznalismy ze nalezy wybrac osobe mpop> nieskonfliktowana i przedstawilismy ta propozycje owczesnie mpop> skluconym Monarchom, mozna powiedziec ze gdyby nie Krieg i mpop> Morfeusz , Artur Krolem mpop> by nie zostal.
Nie miałem nigdy ambicji przyjęcia Korony Królestwa Dreamlandu. Udowodniłem to chyba przy abdykacji JKW Artura Piotra. Królem miałem zostać z woli JKW TomBonda; nigdy jednak nie namawiałem Go do tego i gdy pojawił się w moich oczach lepszy kandydat, z ulgą oficjalnie pozbyłem się wszelkich roszczeń do Tronu, których de facto nigdy nie posiadałem. Moja sytuacja była zatem naprawdę diametralnie inna niż WKsM, który królem być chciał i przygotowywał się do objęcia władzy.
mpop> Nie rozumiem wiec po co dzielic wlos na czworo po tylu latach.
Cóż... Ten miecz akurat jest obusieczny, bo naprawdę nie było moją intencją zmuszanie WKsM do objętościowo onieśmielających wykładów na temat historii tego kraju.
mpop> tonie troska o wasze prawo, to chec wskazania hipokryzji ze mpop> storny coponiektorych, ktorzy wchwalaja prawo dreamlandzkie sami mpop> je lamiac.
Ulżyło mi. Chęci wskazywania hipokryzji rzeczywiście WKsM wykazywał, od kiedy pamiętam. Fakt, że nie stał się WKsM nagle pełnym troski o prawo przywraca mi wiarę w stałość ludzi.
mpop> mnie "oskarzono" ze wychowalem solardyjczykow wrogich mpop> "federalnym" czemu wiec JKW Artur nie ma byc odpowiedzialny za mpop> wychowanie swych poddanych skoro swoimi dzialaniami dawal mpop> przyklad?
Ależ oczywiście, że wychowywał WKsM Solardyjczyków na wrogów federacji :-) Z powodów kurtuazyjnych wolałbym tego nie przyznawać, ale chyba nie mam wyjścia. Twierdzi WKsM zatem, że JKW Artur Piotr "dawał przykład" łamaniu prawa, tak? Mówimy o tym samym Królu Dreamlandu? :-)
mpop> prosze nie mitologizowac, "kasta federalnych" to nie wszyscy mpop> urzednicy federalni a jedynie ci ktorzy slepo stoja po stronie mpop> swoich racji i zachowuja sie jak "swiete krowy" ktore maja mpop> zawsze racje i one dyktuja warunki. mpop> znam wiele urzednikow federalnych ktorzy do "kasty federalnych" mpop> nie zaliczam i nie zaliczalem.
Podejrzewam, że mnie poza tą kastą nie jest dane funkcjonować. Rozumiem natomiast w pełni, że to WKsM wolałby dyktować warunki. Tak się jednak składało, że miał WKsM zwierzchników. Ja wiem, że to czasem boli.
mpop> wyjasnilem co mialem wyjasnic, naprostowalem co pan uwazal za mpop> skrzywione. mpop> to nie post na kontynuacje dyskusji wiec prosze sobei darowac mpop> czepianie sie. mpop> cokolwiek bedzie pan z tego chcial zmienic bedzie falszem mpop> historii a z herezja nie mozna dyskutowac ja trzeba zwalczac.
Nie miałem wyjścia, musiałem odpowiedzieć, nawet jeśli dyskusja z WKsM - szczególnie na te tematy - nie daje mi zbytniej satysfakcji; zwłaszcza, gdy widzę, jak bardzo nieskuteczne bywają argumenty. Ja także nie mam ochoty wątku kontynuować. Prawdopodobnie zresztą oddam WKsM tą przyjemność dopowiedzenia ostatniego słowa.
mpop> -- mpop> Morfeusz I Lucjusz Tyler mpop> Wielki Ksiaze Solardii mpop> www.solardia.ush.pl
książę Edward Krieg, OCO
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET