> Witam
> odpowiem krótko. Czy Dreamland nie jest odskocznia od życia codziennego, tak
> samo jak wizyta w cyrku jest odskocznią od życia realnego.
> Każdy z nas nosi tu maski, udaje kogoś innego niz naprawde jest czyli
> zupełnie jak w cyrku.
> Skoro Dreamland jest swego rodzaju cyrkiem, to władza też powinna pokazać,
> że bawić się potrafi, a nie ciągle być powazna instytucja gdzie każdy
> każdemu patrzy na ręce i szuka jakby go ukatrupić, bo w ten sposób z naszego
> wyśnionego Dreamlandu zrobimy czyste odbicie naszego realnego świata czego
> ja napewno nie chce.
> pozdrawiam
> sir Łukasz Trecio
> Namiestnik Koronny Furlandii
Dokladnie! KD to tylko (jak to ktos ujal - odskocznia) od
prawdziwego swiata... ale czy musi ona byc calkowicie powazna?
Oczywiscie nie mowie, ze zarty z dekretow musza byc na porzadku
dziennym, lecz nie obskakujmy Pana Trecia jak psy goniace za
czyims bledem. Badzmy wyrozumiali, ten jedyny raz przymknijmy
oko.
-- Pozdrowienia, baron Kajtomen kanclerz FurlandiiReceived on Tue 24 Jan 2006 - 19:30:08 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET