W sumie to jak w końcu jest ?
czyżby za żart mamy uważąc konstytucje Surmali, Furlandii i Luindoru ?
A może całe prawodawstwo Królestwa Dreamlandu ?
Skoro władza wydaje jakiś dekret to jest on wązny, choćby tę władzę
kompromitował, teraz nie mozna się zasłaniać zakładem czy tez żartem, dekret
i rozporzadzenie się wydało i w sposób męski trzeba przyznać się do błędu i
ponieść jego konsekwencje. Inaczej będziemy żyć w państwie, którego władze,
dla krotochwili, będą wymyslać rzeczy niestworzone, po to tylko aby przekonać
się kto czyta listę, lub kto myśli ją czytając.
Tak postepować się nie godzi. Z taką władzą do cyrku, nie do rządzenia !
Elkore Salutas !
Luke Woody
Received on Mon 23 Jan 2006 - 11:36:19 CET