> Tak.... można mieć pewne wątpliwości, lecz to nie zależy od mnie,
> lecz od Namiestnika Ks. Furlandii :)
Ja osobiście wątpliwości nie mam, według dekret jest niezgodny z konstytucją KD ja i z niezgodny z konstytucją Furlandii, która tez jest niezgodna z konstytucja KD ( przynajmniej istnieją ku temu pooważne przesłanki).
> Ja mam obowiązek stosować
> prawo Furlandii,
Tyle tylko, że Pan tego prawa prseczytać nie raczył .
> Informuję Państwa, że w
> Księstwie Furlandii już istniała tak Armia :).
Proponuję najpierw zapoznać się z historią, a poźniej gadać. Owszem armia istaniała tyle tylko, że w innym układzie prawnym - taki malutki drobizag :-)
> I jeszcze jedno: Za
> takie dekrety proszę nie obwiniać mnie, ja nie tworzyłem dekretu w
> sprawie utworzenia Armii, lecz jak sama nazwa mówi Namiestnik.
No to już przegięcie, a kto się pod nim podpisał ? Pan czy namiestnik ?
Elkore Salutas!
Luke Woody
P.S.
Takie kwiatki właśnie powstają, gdy za nic ma się przyjęte prawo. Gdy
ważniejsza rolę odgrywają tymczasowe partykularne interesy miast dobra
całości społeczeństwa .
Osobiście podnosiłem kwestie zgodności konstytucji kilku prowincji: Surmali,
Furlandii i Luindoru. Mało kto tego chciał wysłuchać, a dziś mamy kwiatuszki
w stylu tego dekretu.
Received on Mon 23 Jan 2006 - 09:34:15 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET