> Drodzy Dreamlandczycy,
(...)
> Przepraszam wszystkich zaskoczonych, zwłaszcza najbliższych
> współpracowników, przede wszystkim zaś - Jego Królewską Mość oraz JE
> Premiera za brak uprzedzenia. Decyzja naprawdę nie przychodzi mi łatwo i
> niechciałbym, by zniechęcano mnie do niej, bo mogłoby się to jeszcze okazać
> skuteczne, a właśnie tego muszę uniknąć. Powiem szerze - nie wiem, czy
> wrócę, a jeżeli nawet to gdzieś dopiero za 9 - 10 miesięcy. Myślę, że w tej
> sytuacji uczciwszym rozwiązaniem będzie uznanie mnie za ustałego.
> Przygotowując się do takiego rozwiązania, równocześnie przesyłam JKM mój
> testament - złożenie go u Prezesa Sądu Królestwa nieco mijałoby się z celem.
Arturze! Już dziś rozpoczynamy odliczanie dni do chwili Twojego powrotu. Dziękuję za wszystko z całego serca, wierząc, że niebawem pojawisz się ponownie. Królestwo Dreamlandu i ludzie w nim mieszkający są jak nieprzeciętny nałóg. Uzależniją na zawsze. :-) Powodzenia w życiu realnym!
(...)
> Pozdrawiam i bardzo dziękuję,
> król senior Artur Piotr
-- Z pozdrowieniami, (-) Paweł M. MilewskiReceived on Sun 22 Jan 2006 - 14:21:06 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET