Saturday, January 21, 2006, 3:39:41 PM, you wrote:
> Drodzy Dreamlandczycy,
> Kto znał diuka Bzerolka de Kakucia, ten go znał. Kto przybył do Dreamlandu
> po jego odejściu w 2003 roku zna go z tego, co diuk pozostawił po sobie;
> czyli przede wszystkim: Kakut, Plegolalu, Tygodnika Morlandzkiego i Wielkiej
> Księgi Dreamlandu.
> (...)
> Poniżej, jak obiecałem fragment listu Marcina Wrońskiego do mnie...
> Paweł, R.
Ten mail uradowal mnie juz ,gdy przeczytalem temat ::). Wiele legend
moze krazyc po Dreamlandzie ,ale postac Bzerolka de Kakucia byla dla
mnie zawsze najciekawsza i... i taka ,ktora juz z samego imienia
sklaniala mnie do usmiechu ::).
Ksiazke mialem kiedys przyjemnosc przegladac i w pierwszej chwili
chcialem zaglosowac bez zastanowienia ,ale spojrzalem na liste i
zobaczylem duzo nazwisk i duzo tytulow. Kazdy tajemniczy i
enigmatyczny (najciekawszy chyba: Marcin Mortka "Karaibska Krucjata"
::)). Mysle sobie zatem 'Skad mam wiedziec ,czy ta bzerolkowa pozycja
jest najlepsza?'. Ale ,ze nie mam mozliwosci przeczytania wszystkich
pozycji i ze mail od mosci Marcina Wronskiego przeczytalem dopiero po
tych przemysleniach, i mail ten mnie urzekl swym stylem - nie mam
watpliwosci ,co do glosu ::).
Rowniez prosze o przekazanie pozdrowien autorowi ksiazki.
-- Pozdrawiam, Kaworu NagisaReceived on Sat 21 Jan 2006 - 09:22:24 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET