Re: [dreamland] Minister Zero kontratakuje :)

From: Fisherro <rudyorm_usunto_at_wp.pl>
Date: Fri, 20 Jan 2006 22:27:44 +0100


Użytkownik Fabiola S napisał:

>
>Ale utsrój wówczas nie panował demokratyczny, a socjalistyczny. Jeśli Pan nie widzi różnicy, to wytłumaczę. Wszystko należało do społeczeństwa, najwazniejszy był człowiek pracujący. Stąd Polska Rzeczpospolita Ludowa. Mowy nie było o żadnej demokracji. Tylko o tym, że ludzie maja pracować na rzecz państwa, które nie dopuszcza ich do polityki, natomiast pozwala pracować, ułatwia zdobycie pracy. I ja nie widze tutaj, żeby ta nazwa na cokolwiek innego wskazywała. Nie popisał się Pan wiadomościami
>historycznymi, a to w szkole podstawowej, gimnazjum, liceum jest brane i to coraz szerzej, bo ludzie już nie boją się o tym mówić. Szkoda, że są to ludzie, którzy najczęściej nie mają zielonego pojęcia o czym mówią. Proszę nie brać sobie do serca tego, co napisałam, bo akurat Polska socjalistyczna, to moja dawna pasja. A czego raz się nauczę, długo nie mogę zapomnieć :)
>
>
>

Hmm... Wie Pani co oznacza slowo demokracja? Rzady ludu. A Rzeczpospolita Ludowa? To samo... W zalozeniu PRL posiadal ustroj demokratyczny. Wladza nalezala do ludu (nie raz podkreslano ze PZPR jest glosem ludu pracujacego) i to lud bioracy udzial w wyborach wyznaczal swoich przedstawicieli. Problem w tym, ze istniala wylacznie jedna partia, ludzie byli przymuszani do glosowania, a wyniki i tak byly falszowane...

I nie ma znaczenia, ze bylo to socjalistyczne panstwo totalitarne, w zalozeniu bylo to panstwo demokratyczne. Tyle, ze jak juz mowilem - nikt tego nie respektowal.

Pozdrawiam,
F. Received on Fri 20 Jan 2006 - 17:29:19 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET