Cicha wiadomosc

From: Nebula Blue <nebulablue_usunto_at_gmail.com>
Date: Sun, 15 Jan 2006 02:39:10 +0100


Witajcie Dreamlandczycy,

  To ,co w tej chwili czuje to wielki smutek spowodowany ma v-zona.   Ale rowniez wielka ulge, radosc i zrozumienie, za ktore dziekuje   Pawlowi Milewskiemu.
  Czuje rowniez, ze wraz ze zmiana danych personalnych winienem w   pelni isc za glosem mego serca i tym, co podpowiada mi dusza.

  Postanawiam odejsc z Krolestwa Dreamlandu rezygnujac jednoczesnie z   Krolestwa Natanii. Ciesze sie ogromnie ,ze moglem sie tak wiele   nauczyc. Ostatnie dni uplynely mi nawet pod znakami pisania
,czytania i rozumienia aktow normatywnych. Dziekuje Arturowi
  Piotrowi za to, ze tak dobrze zdazyl mnie poznac i mogl byc ze mnie   dumny :).

  Odchodze ,gdyz wiem ,ze zadne z dotychczas istniejacych panstw nie   da mi mozliwosci realizowania tego ,co naprawde we mnie siedzi.   Zadna monarchia ,republika ,dyktatura ,federacja czy cokolwiek   innego nie pozwola mi tworzyc panstwa o - mniej lub bardziej -   idealach taoistycznych ,ktore w ostatnim roku odkrywam i dostrzegam
,ze nie roznia sie prawie niczym od tego ,jak zylem lub zyje teraz.

  Pozwole sobie na wiecej szczerosci (niektorych znam juz tak dlugo
,ze moge to zrobic bez oporow). Co najmniej niewielka czesc Panstwa
  zna mnie na tyle dobrze od strony realowej (a nie jestem Edwardem   Kriegiem ,ktory przejdzie do historii jako Edward Enigmatyczny :)) i   wiecie ,ze zrezygnowalem ze studiow na filozofii w Poznaniu ze   wzgledu na to ,jak roznie moi wykladowcy patrzyli na swiat ,gdy   przyrownac ich spojrzenie do mojego. I ,ze do zgryzoty doprowadzic   mnie potrafil fakt ,ze starozytnosci - memu ukochanemu okresowi -   poswiecono ledwie rok i to tylko jednym przedmiotem.   Od kilku tygodni nosze sie z zamiarem podjecia pewnej specyficznej i   wyjatkowej (co mi bardzo odpowiada :)) decyzji: powrotu do piekla ,z   ktorego odszedlem dla jednego czlowieka ,ktorym jest niezwykle mi   bliski doktor habilitowany mej uczelni. Czlowiek wart powrotu do   piekla ,by zakonczyc swa droge niebianskim efektem :).   Wciaz nie jestem do konca zdecydowany, ale Kubus Puchatek nie   pozwala mi od tak tego odrzucic.

  Zadne istniejace obecnie Panstwo Wirtualne nie pozwala spelniac   zasad taoistycznych, ani zyc wedle tych i innych idealow.

  Moj cyniczny znajomy, ktorego z rokiem na rok cenie sobie coraz   bardziej rzekl mi kiedys: Kazdy czlowiek musi znalezc swoja nisze.   Wiec nie przejmuj sie ,bo i Ty kiedys taka znajdziesz. A jezeli tej   niszy jeszcze nie ma, to znaczy, ze musisz samemu ja sobie stworzyc.

  Dziekuje Panstwu bardzo za miesiace wspolpracy, pracy, bycia   organizatorem i gosciem.

  Zapewniam ,ze z nikim kontaktu nie utrace. Zwlaszcza ,ze z czescia   utrzymuje kontakty semirealowe :).

  Niechaj wszystkie me powinnosci i nieruchomosci, a rowniez dobytek   pieniezny zostana wykorzystane wedle swej Wewnetrznej Natury.   

-- 
 Z wyrazami szacunku,
 Kaworu Nagisa
 "The way of life. Art of Love."
 Musuca - Warm up your heart
Received on Sat 14 Jan 2006 - 17:40:08 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET