Re: Re[4]: [dreamland] Partia Demokratyczna po kilku miesiącach

From: Estreicher <marw3_usunto_at_op.pl>
Date: Sun, 8 Jan 2006 10:21:32 +0100

Witam,

    Wyłaniając się na moment z niebytu, pozwolę sobie wtrącić się do dyskusji...

> Wyszydzac idealy czy chec zachowania godnosci - to nie wypada. I tego
> bynajmniej czynic nie zamierzam ,bo nie jest to z moimi idealami
> zgodne.
> Jednakze czasem postepowanie mosci ksiecia wydaje mi sie nie stac w
> sprzecznosci z Jego idealami ,zas z dobrym panstwa - tak.
>
> Byc moze rowniez (czego nie stwierdzam ,ani tez nie zarzucam ,a
> jedynie poddaje w watpliwosci) brakuje juz po 6ciu latach mozliwosci
> spojrzenia z boku ,samoswiadomosci i tym samym: odpowiedniej oceny.

A Pan, Panie Blue, posiada zdolność wystawiania jedynie słusznych ocen i jest jedynym, którego poziom samoświadomości jest zadowalający, tak? Poza tym, określenie "godność" raczej nie kojarzy mi się z tonem wielu Pańskich wypowiedzi i chyba jest Pan jednym z ostatnich ludzi na liście, którzy mogliby zarzucać księciu Kriegowi brak godności nie wywołując przy tym śmiechu.

> > Bo nawet w Izbie Poselskiej rację
> > ma nie większość a dobre rozwiązania - tak przynajmniej powinno być i
> > do tego w miarę swoich możliwości próbuję dążyć.
>
> To chyba nie idzie w parze z demokracja. Jakkolwiek nie uwazam jej za
> ideal ,ale - o ile sie nie myle :) - w demokracji wiekszosc zawsze ma
> racje.

W demokracji większość dokonuje ostatecznego wyboru, co nie jest równoznaczne z tym, że ma rację. Racja może być po stronie mniejszości i wtedy jej rolą (tej mniejszości) jest przekonać do niej większość - jeśli to się nie uda, jest to porażką tej właśnie mniejszości, a nie demokracji. Takie są reguły tej gry.

> > Jeśli zaś chodzi o kick dla Pana "DREAMLAND WOLNY OD PODATKÓW", to
> > przypominam, że była to konferencja prasowa Rządu Królewskiego a nie
> > happening Pomarańczowej Alternatywy. Jak będę życzył sobie
> > pouczestniczyć w Dreamlandzie w cyrku, to go założę. Będą lwy,
> > tygrysy, słonie.
>
> Ciekawe wyjasnienie :).
> Mam wobec tego rozumiec ,ze ten cios byl juz tak ponizej pasa dla Pana
> premiera ,ze zdecydowal sie bez prob rozmowy po prostu posluzyc sie
> "kickiem"? Czy moze Pan premier uwaza ,ze lepiej uciszac ,zamiast
> zastosowac to ,co kazdy inteligentny czlowiek zrobi - sprobowac
> konwersacji.

> Uznal Pan czyjas racje za "cyrk". Dlaczego? Naprawde nie do konca to
> rozumiem. Porownanie do happeningu jest w moich oczach
> wyolbrzymieniem.

Racje, a sposób ich przedstawienia, to dwie różne sprawy. Wydaje mi się, że Pan to doskonale rozumie i po prostu celowo wypacza sens słów księcia Kriega. Myślę, że jeden Luke Woody nam w Dreamlandzie wystarczy.

> > Odpowiedziałem wyżej. Jeśli tamten Pan życzył sobie poagitować za
> > brakiem podatków, to powinien uczynić to tutaj, na liście dyskusyjnej.
> > Wolność słowa to jedno, poszanowanie dla jakichś zasad to zupełnie co
> > innego - gdyby na realną konferencję prasową rządu wszedł Pan z takim
> > transparentem, to BORowiec by się do Pana nie uśmiechnął.
>
> Mowi Pan o Polsce? Ja mysle ,ze w Polsce byloby to nic niezwyklego.
>
> Na liscie. Prawda. Prawda w teorii. W praktyce i ja bym tego nie
> uczynil i nie uczynilem. Dlaczego? Bo nie czuje ,by ktokolwiek z rzadu
> mial ochote mnie wysluchac i faktycznie zastanowic sie ,dlaczego mysle
> tak ,a nie inaczej :).

Chyba popada Pan w lekką paranoję, Panie Blue. Albo zbyt dużo przebywa Pan w towarzystwie obywatela Woody'ego.

> Innymi slowy: obecny rzad nie wzbudza takiego zaufania. Gdy zacznie: z
> pewnoscia nie jeden Dreamlandczyk sie odezwie.

Ten akapit jest właściwym powodem, dla którego postanowiłem się odezwać. Otóż forma Pańskiej wypowiedzi sugeruje, że pisze Pan w imieniu ogółu Dreamlandczyków, lub też wyraża powszechną opinię na temat rządu. Tymczasem rząd księcia Kriega wzbudza moje zaufanie. Co więcej - wydaje mi się, że może znaleźć się jeszcze paru naiwniaków uznających ten rząd za dobry i pokładających w nim jakieś zaufanie. Dlatego bardzo Pana proszę, by w przyszłości wypowiadał się Pan w swoim imieniu i ewentualnie w imieniu osób, które Pana do tego upoważniły. To, że nie ufa Pan rządowi nie znaczy, że nikt mu nie ufa. Mimo Pańskiej wielkiej aktywności, nie może Pan jeszcze na szczęście powiedzieć "Dreamland to ja".

> --
> Z wyrazami szacunku,
> Nebula 'Kaplan Swiatyni Kalmarka' Blue

Pozdrawiam
Marcus Estreicher Received on Sun 08 Jan 2006 - 01:27:36 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET