>Ciesze sie rowniez ,ze wrociles. Co niektorzy szukali Cie juz na
>cmentarzach ,a zdaje sie ,ze jeden z Dreamlandzkich szmatlawcow
>sprzedawal juz lampy i lopaty sluzace do cmentarnych wypraw :]].
>
>
Nie tak latwo usmiercic Fishera ;-) Nie raz bylem juz jedna noga po drugiej stronie wirtualnego niebytu :-)
>Dobrze ,ze wrociles :).
>
>
Tez tak mysle ;-)
Pozdrawiam,
F.
Received on Mon 02 Jan 2006 - 21:35:32 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET