Witam!
Już pare tygodni temu postanowiłem, że wróce z urlopu na moją ojczyzne.Mój powrót miał trochę inaczej wyglądać jednak plany pokrzyżowała "zimowa" choroba mam na myślni zapalenie oskrzeli(choroba->leczenie->nawrót choroby).
Po co piszę ten list?
Odpowiedź prosta wszyscy ,a przynajmniej niektórzy pamiętają co złego zrobiłem oraz co dobrego.Zajmijmy się raczej tą bardziej zarysowaną stroną medalu. Jak wiadomo raz było lepiej raz gorzej,zaczęło się od Upengres gate, następnie wybuch moich emocji w stosunku do pewnego człowieka z którym później żyłem w zgodzie.No i cóż przyszla pora na moją porażkę życiową....Zmarnowanie szansy jaką zostałem obdarowany......ze względu na problemy w realu zaniedbałem Luindor.Osoba,którą najbardziej zawiodłem nie odwróciła się ode mnie.Gdy mówiłem jej o moich planach (odejście z Dreamlandu) nie była tym zbytnio zachwycona.Jednak ja czyniłem swoje.....
Po czterech miesiącach zrozumiałem, że między mną a Dreamlandem jest jakaś siła,która mnie do niego przyciąga.
I po co ja to piszę?
Nie każdy musi mnie przyjmować z radością, jednak prosze o zrozumienie i przebaczenie pewnych błędów....
Na koniec pragne życzyć sobie i Wam wszystkim szczęśliwego nowym roku.Pamiętajmy abyśmy żyli każdym dniem tak jakby miałby on być naszym ostatnim i nie zostawiajmy wszystkiego na ostatnią chwile a działajmy już teraz.....
--
Z wielkimi wyrazami szacunku,
Hanss baron Upengres
e-mail:hanssupengres_usunto_at_go2.pl
gg:5960978
--
Przepraszam, że wysyłam drugi raz ale mam wątpliwości co do tego ze
list doszedł...
Received on Mon 02 Jan 2006 - 09:07:17 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET