W Twoim liście datowanym 22 grudnia 2005 (18:28:35) można przeczytać:
> No i wymyśliłam co nieco co do tych małżeństw. Rzeczywiście, jak
> już to zostało powiedziane byłaby to całkiem niezła reklama
> Dreamlandu. Kolejna rzecz... zmniejsztłoby to z czasem liczbę
> martwych dusz. Hmmm... Cała lista wyleciała mi z głowy. Układałam ja
> dzisiaj rano i przez cały dzień wyparowała. Dodatkowo
> uatrakcyjnienie życia Dreamlandczyków (nie mówię, że tego trzeba,
> ale byłoby bardziej interesujące).
> Na czym by to polegało? No powiedzmy, że odwzorowaniem jest
> sytuacja w Polsce. Żony polityków udziealją wywiadów. A żony
> "szarych ludzików" moga organizować bankiety, przyjęcia... Akcje
> charytatywne w Związku Kobiet Jakiśtam (nie miałam pomysłu na
> nazwę). Hmmmm... nie wiem co jeszcze... No i koniecznie wspólny dom.
> Nie wymyśliłam jeszcze niczego do końca, ale jestwem w trakcie. Może
> kiedyś skończę myśleć :D
> POzdrawiam serdecznie
> Fabiola Salomea de Willibald
no coz wg mnie to nie jest zly pomysl tylko ze w Dreamlandzie jest malo kobiet :(
-- Pozdrowienia, baron KajtomenReceived on Thu 22 Dec 2005 - 09:43:08 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET