Re[4]: [dreamland] Edukacja w USA

From: Nebula Blue <nebulablue_usunto_at_gmail.com>
Date: Sun, 18 Dec 2005 19:40:27 +0100


Witaj yrogacz,

Sunday, December 18, 2005, 1:07:12 PM, you wrote:

> Witam,

> No i wypłynęli Panowie na szerokie wody - temat stal sie wielowatkowy - aż się boję że pominę cos istotnego ale postaram sie pisac uwaznie.

> 1)Temat nauki jak widzę bardzo silnie wiąże sie z eknomia - dla mnie jest to oczywiste, ze z braku pieniędzy nie organizuje się uczniom zajęć pozwalającym rozwijać ich indywidualne zainteresowania
> - nie jest to wielkie usprawiedliwienie bo uważam, że bez pieniedzy zawsze mozna sie obejsc ale latwo jest mi to mowic z punktu widzenia 20-kilku letniego zapalenca. Czy naprawde ktos sadzi ze
> 40-50 letni nauczyciel majacy na glowie utrzymanie wlasnej rodziny bedzie za darmo wyrabial nadgodziny zeby wypozyczyc, ukrasc, wyżebrac czy jakkolwiek zorganizowac potrzebne do ekstra zajec
> sprzety oraz miejsce?

Ale ,ale. Zaraz zaraz ::).
Rozumiem ,ze gdy idzie o nauczycieli to moze tak byc (choc wiem tez ,ze rozne szkoly w PL roznie placa) ,ale gdy idzie o ludzi w wieku 40-50 lat na uniwersytecie. Czyli doktorow habilitowanych lub profesorow ,ewentualnie prawie profesorow ,to naprawde sprawa wyglada inaczej ::).

> Stany Zjednoczone są potega ekonomiczna - na ich obecna pozycje
> mialy wplyw zarowno uwarunkowania historyczne jak i polozenie
> geograficzne. Jakkolwiek by nie oceniac polskich wladz ostatnich lat
> to chyba nikt nie bedzie twierdzil ze poprzez inteligentne
> posuniecia moglibysmy teraz konkurowac z USA.

Oczywiscie ,ze nie. Nam trudno konkurowac z korupcyjna i juz zepsuta Portugalia (7% bezrobocia) czy nawet z ostatnio prawiezerewolucyjna Francja ::).
Ale zamiast lizac stopy Amerykanom i kupowac gowna na lipnych przetargach ,moglisby wziac sie za swoich ludzi i zaczac zarabiac na talentach ,ktore u nas zyja ,a ktore czesto wyjezdzaja. Niech Pan przeszuka chociazby obywateli Dreamlandu ,gdzie to przeciez ledwie wycinek. I sprobujmy spojrzec ,jak moznaby na nich zarobic tak ,zeby ci ludzie zyli w dostatku ,ale pracowali uczciwie.

> Pan Nebula Blue byl obuzony ze w USA wiecej ludzi potrafi korzystac
> z komputera niz w Polsce - chyba to oczywiste ze powod jest jeden -
> wiecej ludzi w USA ma komputer - znowu ekonomia.

Nie nie. Pan Nebula oburza sie ,bo ludzie po informatyce w LO i podstawowce (teraz jeszcze gimnazjum) nie maja pojecia o obsludze komputera. O to sie oburzam ::). Tu akurat ekonomia nie ma wiele wspolnego.
Fakt ,nie kazdego stac na komputer ,ale godzin szkolnych (przez te kilkanascie lat edukacji) jest tyle ,ze naprawde starcza. Na uniwersytecie kazdy moze korzystac z komputera i internetu za darmo - tutaj problemu nie ma tym bardziej od strony ekonomii ::).

> Co do inteligencji... spora czesc Amerykanskich supernaukowcow
> imigrowala tam z innych krajow nie tlyko ze wzgledow politycznych
> ale i ekonomicznych (lepsze zarobki, poziom zycia, wreszcie lepszy
> sprzet wiec lepsze warunki do badan) - nie szumialbym wiec tak
> bardzo ze Amerykanie maja jakas wielka elite naukowa. Amerykanie
> maja pieniadze wiec moga sobie kupic co zechca - pokoj, wojne,
> inteligencje itd.

I wlasnie to daje im elite ::). Niech Pan zauwazy ,ze Ameryke zbudowali Europejczycy. Europa tych ludzi nie chciala ,tudziez byli to skazancy ,tzw. konkwistadorzy i innego rodzaju dziwni ludzie ,ktorzy zaczeli USA tworzyc.
Slaby jestem z historii USA ,ale jak pamietam doszlo pozniej do wojny miedzy Francja i Anglia na wschodzie dziesiejszych USA ,ktora wygrali Anglicy. Reszta to juz 200 lat ich historii.

> 2) Watek geograficzny zostal wyeksponowany az nadto - ja osobiscie
> uwazam ze nieznajomosc polozenia polski albo wiedzy o polskich
> postaciach historycznych w niczym nie uwlacza Amerykanom.

Nareszcie ktos poza mna to dostrzega! ::) Niezwykle ciesze sie ,ze moge sie z Panem zgodzic ::).

> Dla nie zorientowanych - Polska NIE JEST PĘPKIEM ŚWIATA - jestemy
> malym i wciaz niezbyt wiele zanczacym krajem w srodkowej europie

Problem w tym ,ze juz dawno mowimy o sobie "Mesjasz Europy" ,wie Pan... I "druga Japonia" tez tu miala byc. Itd. itd. A my nawet apetytu na to nie mamy. Swiezy magister mi powiedzial kiedys "Po cholere chcesz stad wyjezdzac? Wszedzie jest przeciez tak jak tutaj". Skakac z radosci pod sam sufit moge ,ze mu nie uwierzylem ::).

> - jedynie nasze polozenie geograficzne sprzyja wiekszemu zainteresowaniu
> ze strony swiata. Ilu z was wie jaka jest stolica Tadżykistanu i
> kto tam jest prezydentem? A przeciez to blizej niż USA.

No blizej jest nawet Turcja ,a ja ani stolicy ,ani prezydenta nie pamietam. Przepraszam ,moze inni pamietaja i wyjde tylko na TegoKtoryNicNieWie ,ale mozemy wziac tez inne przyklady ::).

> Piszac o wiedzy ksiazkowej mialem na mysli inne zagadnienia
> powiazane z chemia, fizyką, bilogią - uwazam, ze rozumienie jak
> powstaje zacmienie slonca albo ze energia rosnie z kwadratem
> predkosci pomaga zrozumiec swiat w jakim zyjemy.

Oczywiscie ,ze tak! Ale tu tez trzeba praktyki! Mnie w LO przez 3 lata na fizyce uczono wzorow jakichs. I ja z nic niczego nie pamietam. Poki studiowalem jeszcze filozofie uczeszczalem na kosmicznie brzmiacy fakultet "Filozofia fizyki kwantowej". W mig sie okazalo ,ze wiedza fizyczna ,wiedza o wszechswiecie ,o tym ,jak wszystko dziala i co sie z nami dzieje jest fantastyczna i wrecz fascynujaca. Ale dlaczego? Bo przekazana w niezwykle prosty sposob (tu moze nawet zbyt ,bo dokladnie z 1 wzorem przez caly semestr ::)). Sposob ciekawy ,bo przez czlowieka (swietny przyklad ::) to profesor) ,ktoremu oczy sie swieca ,jak tylko moze zaczac o tym opowiadac ::).

> Slyszalem ze Amerykanie kiedy im cieknie kran w domu to dzwonia po
> specjaliste od kranu i nawet nie wpadloby im do glowy ze mozna to
> samemu naprawic - pytanie brzmi czy to postep ze sa tak bogaci
> ze nie musza sami nic robic tylko stac ich na wynajecie kogos czy
> uwstecznienie i brak praktycznej wiedzy o bardzo podstawowych
> sprawach.

Obydwa. 60% ludzi w USA pracuje w uslugach. I mamy tu plus i minus. Minusem jest brak zaradnosci (choc jak ktos zechce ,to i tak sie tego nauczy ::)). Plusem jest to ,ze ten ,kto zleca ma pieniadze i moze zlecic ,a ten ktory wykonuje dostaje pieniadze i moze pracowac.
Z dwojga zlego wole jednak drugi sposob ,bo w Polsce nie idzie o zaradnosc. Gdyby szlo ,to myslenie byloby prawdododobnie nastepujace "Aha. Cieknie mi kran. Moge sobie zamowic firme i mi to zrobia albo sobie to zrobie sam i bede mial z tego satysfakcje.".

Myslenie jednak w Polsce jest chyba inne i w zdaniu musi sie znalezc slowo "pieniadze" lub jemu podobne ::(.

> Zrobilo sie juz dosc dlugo wiec krótko ostatni sprawa:
> 3) Amerykanski patriotyzm
> Mam wrazenie ze wladzom USA na reke spoleczenstwo, ktore za duzo nie
> mysli - latwiej takim kierowac.

True. Polskiemu tez ,tylko wladza dziala poprzez media w troszke inny sposob.

> Dokladnie z tego samego powodu
> inteligencja byla przesladowana w PRL-u. W stanach metoda jest
> prosta - masz prace, dom, samochod i hamburgera to siedz cicho.
> Oczywiscie uogolnianie jest bezsensowne - mowie o statystycznym
> amerykaninie a nie o pieknej, inteligentnej i wrazliwej rozmowczyni
> Nebuli, ktora zapewne nie jest wyjatkiem.

A nie wiem ,czy byla piekna ::). Troszke za mloda ,Panie Yelonku ,a u nich prawo restrykcyjne ,wiec wie Pan... ^_-. Ale na powaznie: Amerykanie faktycznie stosuja taki system. Mowi sie nawet ,ze 10% narodu Amerykanskiego pracuje na to ,by te 90% "jelopow" mialo sie czym zajmowac.
I to jest sposob na kierowanie narodem. Ale nie oszukujmy sie ,jeszcze w zadnym panstwie w historii swiata (moze poza Atlantyda ::)) nie bylo tak ,ze cale spoleczenstwo bylo swiadome ,oswiecone i domagalo sie rozwoju sztuki ,mozliwosci rozwoju intelektualnego ,duchowego ,itp. Nie... Niektorym starcza po prostu hamburger ,piwo ,telewizor (meczyk jakis ::)) i pizza ,jak Woodiemu Allenowi w kilku swoich filmach ::).

No i o to chodzi ,nieprawdaz? Ganic za to ,ze ktos ma inne od naszych potrzeby? Jak komus dobrze spac w ogrodku w namiocie - niechaj spi. Ale niechaj moze miec ten ogrodek i moc sobie wybrac: jem hamburgera czy ide na sushi ::).

> Pozdrawiam
> Yelonek wicehrabia Rogacz

-- 
 Z wyrazami szacunku,
 Nebula 'Kalmarek' Blue
Received on Sun 18 Dec 2005 - 10:41:28 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET