Re: [dreamland] Edukacja w USA a reczej w UK

From: <b.glegola_usunto_at_gazeta.pl>
Date: Sun, 18 Dec 2005 03:30:38 +0100 (CET)


> smuci mnie to co Pan mowi :-( ... ehh i pomyslec ze nasi rodacy
gineli za Anglię oraz Francję ....

b: gineli za kazdy kraj w Europie. (po naszej stronie) Kiedys slyszalem ze polacy walczyli na kazdym froncie swiatowym, tylko nie wim ile z tego to prawda....

a co do fracncji.... na jednym z wykladow (autentyczne zdarzenie) pan wykladowca zadal pytanie wlasnie takiej "francy" (czyli mieszkaniec francji, kraju gdzies w europie;) franca odpowiedziała..... a wykłądowca ładnie sie usmiechną i ładnie poprosił czy teraz moze powiedzeic to samo tylko po angielsku bo zapewne to bylo poprawnie:) No niestety niewykazalem sie poprawnocia polityczną i zacząłem się smieć:) i nie tylko ja:) Otóz france ciepią na chroniczne urzywanie swojego obrzydliwego akcentu..... Im sie chyba nie da wyperswadować ze franocowatego urzywa sie tylko we francji (ew. kanadzie;)

> Pozdrawiam
> Łukasz Wakowski

Pozdrawiam
Bogusj Received on Sat 17 Dec 2005 - 18:34:13 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET