Użytkownik Nebula Blue <nebulablue_usunto_at_gmail.com> napisał:
>
>To ,ze faktycznie Dreamland ma dluzsza historie ,tradycje ,kulture i
>ze na pewno wiecej sie mozna od niego nauczyc.
>
A ktoś kiedyś temu zaprzeczal?
>
>Byc moze ma Pan racje.
>Tyle ,ze wokol jest sporo innych v-panstw ,ktore polubilem wcale tam
>nie mieszkajac lub mieszkajac jedna noga. Wymienie ot chocby
>Scholandie ,Natanie czy Baridas.
>
Ja przyjmuję taką taktykę, że nie eliminuje żadnego państwa póki go
dobrze nie poznam, wraz z ludźmi w nim mieszkajacymi, nawet jeśli
jestem do niego z różnych powodów uprzedzony, dzieki temu między
innymi trafilem do mojej obecnej ojczyzny. A było i takie państwo, do
którego byłem pozytywnie nastawiony, ale szybko się zniecheciłem,
więc kolejny raz się przekonałem, że takie powierzchowne oceny
często się nie sprawdzają. No ale jak już powiedziałem, to jest sprawa
osobistego podejścia do problematyki mikronacji.
--
Z socjalistycznym pozdrowieniem,
sekretar Krzysztof Bojar
Komisarz Ludowy ds. Nauki i Kultury
Sekretarz KC SPW
Received on Sat 17 Dec 2005 - 14:21:50 CET