Saturday, December 17, 2005, 12:46:14 PM, you wrote:
> Naturalna konsekwencja powina byc teraz dyskusja o poziomie edukacji
> w USA. Czy ktos cos wie na ten temat? Bo ja mam tylko plotki, ktore
> nie stawiaja Amerykanow w dobrym swietle.
> Wiem na pewno ze Polak, ktory pojedzie sie uczyc do USA z pewnoscia
> nie bedzie mial problemu gdyz jest jakby latwiej.
> Z drugiej strony mowi sie, ze w Stanach zamiast wkuwania ksiazek
> ucza praktycznych rzeczy - tylko ja mam mieszane uczucia kiedy
> slysze ze znaczny procent Amerykanow nie potrafi powiedziec nad
> jakimi oceanami lezy ich kraj - to naprawde zupelnie niepotrzebna
> wiedza czy tez pewne elementarne wiadomosci o swiecie powinnismy
> miec wszyscy?
Pozwole sobie zabrac glos ,bo mialem okazje spedzic wiele godzin na
rozmowie z 17-letnia Amerykanka ,ktore zarowno pod wzgledem wygladu
,jak i zachowania oraz poziomu rozmowy dawalem minimum 20.
Czy posiadala wiedze? Posiadala wiedze na temat rozmaitych praw w
rozmaitych stanach. Posiadala wiedze na temat prezydentow ,ich losow
oraz wielu watkow ,ktore sie z nimi przeplataja.
Byla osoba niezwykle otwarta ,zyczliwa (podobnie jak wielu Amerykanow)
,szczera i doprawdy przyjazna.
Opisywala mi swoje podroze po USA i Kanadzie. Byla na wymianie
(licealnej!) w Portugalii (wymiana na rok) i doskonale rozumiala sie z
ludzmi z jakby nie bylo odmiennej kultury. Rozmawialem z Nia na temat
np. filmow i okazalo sie ,ze jest rowniez fanka filmow z okolic lat
50' ,60' ,itd.
Oczywiscie ,kazdy moze powiedziec ,ze te rzeczy jeszcze o niczym nie
swiadcza. Ale jakimi slowami da sie opisac czlowieka by moc udowodnic
jego caloksztalt i piekno w calosci? Slow takich nie ma ::).
Sam od wielu lat wydawalem sady o Amerykanach (niepochlebne). Ale zarowno na sieci ,jak i w realu spotkalem tak ludzi glupich i imbecylnych ,jak i ciekawych ,intrygujacych (dziekuje ,Panie V :)) i wartosciowych.
Co do wiedzy: wiele razy sie nad tym zastanawialem... Magister w
Polsce (czegokolwiek poza prawem i kierunkami podobnymi) nie ma
pojecia ,jak sporzadzic umowe najmu ,podnajmu lub wynajmu. Normalne?
Heh. Przerazajace ::).
Mlodziez (do ktorej zaliczam siebie) czesto nie zna dzis ptakow ,drzew
,nie pojmuje w ten sposob swiata. Jestesmy czesto malo ciekawi ,bo
wokol jest juz tyle ,ze przesycenie bierze po obejrzeniu kilku filmow
fabularnych ,dokumentalnych ,przyrodniczych ,kilku folderow ,kupieniu
iPodka i sciaganiu nowej muzyki.
Jeszcze nie tak dawno Sienkiewicz czy Mickiewicz opisywali stronnicami
przyrode rozmaita ,a teraz? Teraz Animal Planet musi robic wszystko
,by sprzedac to ,co przez wieki bylo niedostepne. Moze cos idzie nie
tak z calym swiatem? Warto chocby sie zastanowic przez moment.
I jeszcze raz: czy lepiej znac sie na fotografii ,znac rzeczy
praktyczne i umiec stosowac to ,co poznaje sie rowniez w teorii ,czy
tez lepiej znac wyzyny ,ciesniny ,morza ,lasy i budowe pantofelka?
Lepiej miec Busha czy ekonomow (np. Balcerowicz ,Belka ,Hausner)
,ktorzy wiedze z pewnoscia posiadaja. Sek w tym ,ze patrzac na Polske
pod ich rzadami widac Polske ,ktora nie kwitnie. Moze wobec tego
braknie im wiedzy praktycznej ,a teoretycznej maja az zanadto? I
prosze sie tu nie przyczepiac do tych konkretnych nazwisk (kto to
zrobi moze pomarzyc o mojej odpowiedzi :)) ,ale poszukac wokol ,bo sa
miliony takich rzeczy.
W kraju bardziej praktycznym - kazdy ,kto bedzie chcial poznac teorie
- pozna ja. Tym bardziej w kraju tak dobrze rozwinietym ,jak USA. W
kraju takim jak Polska ,ludzie ,ktorzy chca praktyki obok teorii (juz
nie mowiac nawet o przewadze tej pierwszej) zostana odrzuceni przez
system. Wiem ,bo sam jestem jednym z nich :).
> Gdyby ktos zechcial kontynuowac ten watek to prosze zmienic temat na
> adekwatny zeby byl porzadek na liscie :)
Prosze uprzejmie :). I mnie cieszy Pana ozywienie.
> Pozdrawiam
> Yelonek wicehrabia Rogacz
-- Z wyrazami szacunku, Nebula 'Kalmarek' BlueReceived on Sat 17 Dec 2005 - 10:16:53 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET