Dziękuję, zapewne kiedyś skorzystam z propozycji i przeczytam, jednak
narazie trochę innych lektur czeka aby się nimi zająć. Gdy nadrobię
zaległości, to bardzo chętnie :-)
A jeśli chodzi o poprzedni mail, to owszem, ma Pan rację mówiąc o
mieszaniu kultury pop z tą bardziej wartościową. Tak jak wspominałem
nie sądzę, aby kultura Stanów Zjednoczonych składała się wyłącznie z
bezguścia i tandety. Poprostu z tą się najcześciej spotykam, gdyż jest
chyba najmocniej eksponowana i siłą rzeczy powstaje taki, trochę
zdeformowany obraz. Wspominając muzykę filmową muszę również przyznać,
że wywierała na mnie duże wrażenie.
Sądzę, że w każdym Państwie można znaleźć wiele atrakcyjnych rzeczy,
ale i wiele takich, którym nie warto poświęcać uwagi. Postrzeganie
kultury danego państwa zależy jednak od sposobu ukazania jej i przewagi
pierwszej lub drugiej.
Tymczasem udaję się spać - jutro próbna matura. Dobrej nocy!
-- Z pozdrowieniami, (-) Paweł M. MilewskiReceived on Thu 15 Dec 2005 - 15:21:40 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET