Thursday, December 15, 2005, 11:31:57 PM, you wrote:
> Owszem, przyznaję, że w kulturze amerykańskiej zdarzają się ciekawe
> rzeczy - tak jak w każdej. Jeśli chodzi o kinematografię, to raczej
> nie znajduje się ona w kręgu moich zainteresowań, inaczej jednak jest
> z literaurą. Ostatnio czytałem serię powieści fantasy amerykańskiego
> pisarza Davida Eddingsa i muszę przyznać, że nawet mi się podobała. Z
> amerykańską muzyką również zdarza mi się obcować, jednak obracam się
> głównie wśród tej europejskiej. Sądzę jednak że ogromna większość
> twórczości amerykańskiej to kultura popularna - prosta, łatwa, często
> wyjałowiona, zarówno muzyka, jak i w literatura, chociażby spora
> część wspomnianej fantasy :-) Naprawdę trudno znaleźć coś na wyższym poziomie, co
> wymaga trochę skupienia, zastanowienia, z głębiej ukrytymi
> wartościami. Przynajmniej ja rzadko się spotykam z takimi w kulturze
> zza oceanu.
Witam Pana serdecznie :).
Prezentuje Pan spojrzenie czesto spotykane a ktore wydaje mi sie byc
mitem. W dziesiejszych czasach kultura popularna miesza sie z ta
bardziej abstrakcyjna czy ambitna i to nie tylko w USA ale i wszedzie.
W kazdym zakatku Europy stacje telewizyjne nadaja podobne programy.
Np. Big Brother ktory w Polsce pojawil sie jedynie na licencji.
Europejska literatura jest przerozna. Ot chocby polska rowniez plodzi
dziela typu fantasy.
Amerykanska kinematografia jest zdecydowanie przodujaca w swiecie. Co
innego z animacja ktora nalezy raczej do azjatow a rzadziej do
europejczykow. Sztuka komiksowa rozwinela sie w Europie bardzo ladnie
i tu faktycznie nie jeden raz pojawiaja sie rzeczy ciekawsze i
zdecydowanie bardziej wyrafinowane :). Muzycznie Ameryka stoi na
fantastycznym poziomie. I nie chce tu tylko wspominac historii jak np.
The Doors czy calej plejady tak zwanych dzieci kwiatow ale chociazby
zwrocic uwage na amerykanskich kompozytorow muzyki filmowej. Plodnych
i ciekawych. Utwory ktore z pewnoscia slyszal Pan nie raz i zachwycily
Pana. W Europie kreci sie troszke mniej filmow i budzet jest mniejsza
stad mniej kompozytorow.
Polecam rowniez sprobowac porozmawiac z Amerykanami za pomoca internetu. Znajdzie Pan - jak w kazdym kraju - niezwykly wachlarz rozmaitosci. Od ludzi niezwykle ciekawych pociagajacych i fascynujacych az po ludzi ktorzy z trudem widza wiekszy cel w swym zyciu anizeli XBOX i iPod.
Po prostu zachecam do przyjrzenia sie nie temu na co najlatwiej trafic ale sprobowac dotrzec troszke dalej.
-- Troubled de Roller troubled.roller_usunto_at_gmail.comReceived on Thu 15 Dec 2005 - 14:54:28 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET