Wednesday, December 14, 2005, 4:44:36 PM, you wrote:
> Zwykle trafiają mi się miłe Panie w okienu ;-) ... zresztą jak ide do
> urzedu to zwykle jest to dzien w którym mam dobry humor [bo jak mam zły
> to nie chce mi się tam isc ;-)] wiec nawet gdy musze czekać na coś ...
Po tym wnioskuje ,ze jednak nigdy nie musial sie Pan stawiac w zadnych urzedzie :D.
> xchodzic po pokojach to mi to nie przeszkadza - taka jest rzeczywistosc
HAHAHAHAA :D.
> ..moze w przyszłosci posiadajac tą wiedzę będę mógł to zmienic - jeśli
> bede mógł lub tylko bedę bogatszy o te przemyślenia ....
Oj... ojojoj ;).
> moim zdnaiem
> mogło by dojsc do zmian ..ale jesli ktoś jest dobrze nastawiony do
> innych ludzi to załatwi sobie bez stresu coś w urzedzie...
Hmm... tylko wtedy ,gdy ta druga osobu chce tez cos zalatwic i ma dzien bez stresu :].
> btw. mi chodziło o v-urzednik :-P
No to tych Pan w okienkach tyle ,ze az szok :D.
> Pozdrawiam
> Łukasz Wakowski
-- Z wyrazami szacunku, Nebula 'Kalmarek' BlueReceived on Wed 14 Dec 2005 - 09:22:26 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET